
Kohabitacja (z j. francuskiego cohabitation) dosłownie oznacza „wspólne zamieszkiwanie z kimś”[1]. W polityce natomiast jest to „współrządzenie organów władzy reprezentujących odmienne opcje polityczne”[2]. Mowa więc o sytuacji, w której prezydent i rząd pochodzą z różnych obozów politycznych. Po 1989 r. do kohabitacji w Polsce doszło siedmiokrotnie[3]. Z sytuacją taką mamy do czynienia także obecnie, gdyż Radę Ministrów, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, tworzy koalicja Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050 Szymona Hołowni i Nowej Lewicy. Prezydentem od 6 sierpnia 2025 r. jest za to Karol Nawrocki, który zarówno w 1., jak i w 2. turze wyborów prezydenckich był popierany przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS).
Kohabitacja to dla rządu trudny okres. Prezydent, popierający opozycję, poprzez wetowanie ustaw, może skutecznie blokować działania rządu, nie dopuszczając do wejścia w życie reform proponowanych przez Radę Ministrów czy większość sejmową. Co prawda weto prezydenta może zostać odrzucone przez Sejm, lecz jedynie większością 3/5 głosów (tj. 276), a obecny rząd taką większością nie dysponuje.
Weto, czyli władza blokowania
Weto – to słowo od początku kadencji Karola Nawrockiego jest używane przez polityków, dziennikarzy i publicystów zdecydowanie częściej niż kiedyś. Od początku kadencji Karol Nawrocki zawetował 27 ustaw (stan na 26 lutego 2026 r.). Patrząc na praktykę poprzednich prezydentów, jest to wysoki wynik. Lech Wałęsa z prawa weta skorzystał 27 razy. Lech Kaczyński – 18. Bronisław Komorowski – 4. Andrzej Duda – 21. Dotychczasowym rekordzistą jest Aleksander Kwaśniewski, który w ciągu 10 lat swojej prezydentury zawetował 35 ustaw. Nawrocki po weto sięga średnio prawie cztery razy w miesiącu. Gdyby utrzymał to tempo, do końca kadencji zawetowałby ponad 230 ustaw, czyli ponad 6,5 razy tyle, ile prezydent Kwaśniewski. Można więc z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Karol Nawrocki przejdzie do historii jako najczęściej wetujacy prezydent w III RP.
Pierwszy raz prezydent po weto sięgnął 21 sierpnia 2025 r. przy okazji tzw. ustawy wiatrakowej (dotyczącej także obniżenia cen energii elektrycznej). Zdaniem głowy państwa zaproponowane zmniejszenie minimalnej odległości wiatraków od zabudowań z 700 m do 500 m nie było akceptowalne społecznie[4]. Okazuje się jednak, że liberalizacja przepisów o energetyce wiatrowej znalazła poparcie Polek i Polaków. Jak wynika np. z sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”, ponad połowa ankietowanych (55,8%) popierała podpisanie ustawy, natomiast przeciwnych było 33,9%[5]. Ustawa wiatrakowa zawierała także zapisy dotyczące zamrożenia (obniżenia) cen energii elektrycznej. Prezydent zapisy te uznał za korzystne[6]. Złożył więc do Sejmu własny projekt ustawy obniżający ceny energii elektrycznej, identyczny z propozycją rządu zawartą w zawetowanej ustawie. Projekt prezydencki wciąż jednak nie wyszedł z sejmowej komisji, której przewodniczącym jest PiS Marek Suski.
Z kolei w listopadzie prezydent złożył projekt ustawy „Tani prąd –33%”. Przewiduje ona m.in. likwidację różnych opłat (związanych z OZE, opłaty mocowej, opłaty kogeneracyjnej i opłaty przejściowej), a także obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23% do 5%. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przekazał, że projekt został dwa raz zwrócony prezydentowi do poprawienia ze względu na niewskazanie źródeł finansowania tej ustawy i braku wyliczeń kosztów, gdyby weszła w życie[7].
Inną reformą, która poróżniła „duży pałac” i „mały pałac” była nowelizacja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, zawetowana 25 sierpnia 2025 r. Prezydent uważa, że świadczenie 800+ powinno przysługiwać tylko tym ukraińskim rodzicom, którzy w Polsce pracują. Ten sam warunek uchodźcy mieliby spełniać korzystając z opieki medycznej[8]. Skłoniło to rząd do zmiany założeń ustawy. W efekcie miesiąc później (26 września 2025 r.) prezydent podpisał ustawę, w której znalazły się zapisy o ograniczeniu dostępu do opieki zdrowotnej oraz do świadczenia 800+. Można zaryzykować stwierdzenie, że w tym przypadku presja prezydenta zmusiła rząd do zmiany zdania. Należy jednak zaznaczyć, że prezydent i rząd de facto byli zmuszeni do porozumienia się, gdyż ówczesna wersja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy obowiązywała do końca września 2025 r. i wymagała nowelizacji[9]. W przeciwnym razie status, prawa i obowiązki obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski po rosyjskim pełnoskalowym ataku w 2022 r. byłyby nieuregulowane. Na początku 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy wygaszającej przyjęte wcześniej rozwiązania. Po podpisie prezydenta, prawa Ukraińców zostały zrównane z prawami wszystkich cudzoziemców przebywających w Polsce.
Prezydenta i rząd poróżniła także nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. ustawa łańcuchowa. Zawetowana 2 grudnia 2025 r. ustawa szczegółowo wskazywała konieczne do zapewnienia psu wymiary kojca, w zależności od jego wagi[10]. Te, w ocenie prezydenta, były „kompletnie nierealne”[11], a przepisy „oderwane od rzeczywistości”[12]. W odpowiedzi złożył do Sejmu własny projekt ustawy, który, jak przekonywał, „realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, a jednocześnie nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców”[13]. W efekcie prezydencki projekt nie zawierał żadnych konkretnych kryteriów dotyczących wielkości kojca względem masy ciała psa. Co jednak w całej dyskusji kluczowe, wzbudzające tyle emocji kojce w zawetowanej przez Karola Nawrockiego ustawie wcale nie były obowiązkowe, a dotyczyły jedynie sytuacji, w której pies dotychczas był trzymany w kojcu. Równorzędnymi rozwiązaniami z punktu widzenia rządowych propozycji było trzymanie psa w domu lub posiadanie uszczelnionego ogrodzenia, by zwierzę mogło biegać luzem. Mimo to narracja Pałacu Prezydenckiego koncentrowała się na tym, że ustawa wprowadza „kojce wielkości kawalerek”[14].
W wymiarze legislacyjnym Karol Nawrocki przyjął „konfrontacyjną” postawę względem rządu Donalda Tuska. Wetuje ustawy o wiele częściej niż poprzedni prezydenci. Zarazem jego prezydentura charakteryzuje się bardzo dużą aktywnością. W kontrze do zawetowanych ustaw składa własne inicjatywy ustawodawcze, mimo że bardzo mało prawdopodobne jest, aby zostały przegłosowanie w Sejmie. Karol Nawrocki chce być postrzegany jako konstruktywny, merytoryczny prezydent, a nie „wetomat” sypiący rządowi „piach w tryby”. Zarazem dr hab. Olgierd Annusewicz z Uniwersytetu Warszawskiego wskazuje, że sytuacja, w której mamy do czynienia wyłącznie z konfliktem, staje się dość łatwym pretekstem dla rządu, aby uzasadnić np. brak spełniania obietnic wyborczych. Nie służy to Karolowi Nawrockiemu ani Prawu i Sprawiedliwości[15]. Dlatego prezydent w swoich wypowiedziach często zestawia liczbę zawetowanych ustaw z liczbą podpisanych[16] (których jest znacznie więcej, bo ponad 150). Jednak większość uchwalanych projektów ma charakter techniczny oraz dotyczy bardzo wąskich i niekontrowersyjnych kwestii. Zatem fakt, iż prezydent zdecydowanie więcej ustaw podpisuje niż wetuje nie zmienia ogólnego obrazu napiętych relacji między prezydentem a rządem w sferze legislacyjnej. Tym bardziej, że w debacie publicznej większe zainteresowanie i rozgłos budzą weta prezydenta niż ustawy, które decyduje się podpisać. Przykładem jest np. tzw. ustawa futerkowa i omawiana wyżej łańcuchowa. Do opinii publicznej zdecydowanie bardziej przebiła się informacja o wecie do łańcuchowej niż podpis do futerkowej. Z tego powodu w dłuższej perspektywie tak częste blokowanie rządowych ustaw może stawać się dla prezydenta w wymiarze politycznym coraz bardziej nieopłacalne.
Sporu ciąg dalszy, czyli nie tylko o weta chodzi
Przedmiotem sporu między Karolem Nawrockim a rządem premiera Tuska stały się także nominacje sędziowskie, ambasadorskie i oficerskie.
W listopadzie 2025 r. prezydent nie podpisał wniosków dla 136 funkcjonariuszy służb specjalnych (SKW i ABW) na pierwszy stopień oficerski. Kancelaria Prezydenta RP (KRRP) decyzję tę uzasadniła odmową udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia Kolegium ds. służb specjalnych[17]. W odpowiedzi minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak napisał na platformie X, iż nie jest prawdą, że służby specjalne nie przekazują informacji Prezydentowi RP. Dodał, że nigdy prezydenckim urzędnikom nie odmówiono żadnych informacji podczas Kolegium ds. służb specjalnych[18]. Inną podawaną przyczyną braku nominacji było odwołanie czterech spotkań prezydenta z szefami służb. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że te spotkania miały służyć uzgodnieniu nominacji na pierwszy stopień oficerski[19]. Minister Siemoniak przekazał jednak, że w pismach Kancelarii Prezydenta do szefów służb wśród wskazanych tematów spotkań nie znalazły się kwestie promocji oficerskich[20]. Karol Nawrocki stwierdził, że premier „podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem RP”[21]. Donald Tusk odpowiedział, że „Prezydent w Polsce nie jest od tego, żeby wzywać ministrów czy urzędników państwowych, którzy są podlegli rządowi”[22]. Ponadto Tomasz Siemoniak przekazał, że przepisy nie przewidują indywidualnych odpraw prezydenta z szefem służby. Podkreślił, że jedynym ich przełożonym jest premier[23]. Z kolei szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker wskazał na konkretną podstawę prawną uzasadniającą spotkanie z szefami służb (art. 18 ust. 2 ustawy o ABW i AW oraz art. 19 ust. 2 ustawy o SKW i SWW)[24].
Do spotkania prezydenta z szefami służb doszło ostatecznie w połowie stycznia 2026 r. Odbyło się ono jednak w formule, jakiej oczekiwał rząd, tj. w obecności ministrów (obrony narodowej i koordynatora służb specjalnych). Na agendzie rozmów znalazły się m.in. kwestie nominacji oficerskich. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że spotkanie miało konstruktywny, merytoryczny charakter[25]. Wiceminister Spraw Zagranicznych (MSZ) Marcin Bosacki stwierdził, że obecność przedstawicieli rządu na spotkaniu nie było pierwotną propozycją prezydenta[26]. Przeciwne zdanie płynie z Pałacu Prezydenckiego. Rafał Leśkiewicz stwierdził, że „Od początku pan prezydent wyrażał zgodę na to, by spotkać się również z ministrem obrony i koordynatorem ds. specsłużb”[27].
Spór między prezydentem a rządem dotyczy także nominacji sędziowskich. W listopadzie 2025 r. Karol Nawrocki odmówił powołania 46 kandydatów rekomendowanych przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS). Ministerstwo Sprawiedliwości wskazało na brak formalnego uzasadnienia tej decyzji[28]. W odpowiedzi Karol Nawrocki przekazał, że nie jest ono wymagane[29]. Prawdą jest, że Konstytucja i ustawy nie przewidują, by prezydent musiał uzasadniać odmowy powołania sędziego, nie ma też obowiązku podania publicznych motywów decyzji. Ponadto m.in. zgodnie z tym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (TK) z 2012 r., prezydent nie musi nominować czy powoływać tych sędziów, którzy zostali mu zarekomendowani przez KRS[30]. Prawnicy są jednak podzieleni – duża część uważa, że prezydent ma prawo do powoływania sędziów, ale nie ma prawa do odmowy powołania osoby, która uzyskała pozytywną rekomendację KRS-u. Istnieją się jednak opinie, iż odmowa jest możliwa, lecz jedynie w sytuacji wyjątkowej (wymagane jest wtedy odpowiednie uzasadnienie prezydenta)[31]. Pojawiają się jednak wątpliwości co do nadzwyczajności okoliczności, w których prezydent odmówił nominacji 46 sędziów. Helsińska Fundacja Praw Człowieka oceniła, że działania prezydenta naruszają Konstytucję i Europejską Konwencję Praw Człowieka. Według Fundacji decyzja może być odczytywana jako uzależnienie sędziów od ocen prezydenta[32]. W kontekście politycznym nie to jest jednak najważniejsze. Gdy spojrzymy na poparcie dla działań prezydenta, okaże się, że przebiega ono po linii rząd-opozycja. Z percepcją prezydenta zgadza się 75% wyborców opozycji (rozumianej jako PiS oraz Konfederacja Wolność i Niepodległość; KWiN), a zarazem przeciwne zdanie ma 85% wyborców partii rządzących[33]. Konflikt jest więc opłacalny dla obu stron. Ekspertka z zakresu komunikacji społecznej i politycznej dr Magdalena Nowak-Paralusz wskazuje, że „weto stało się nie tylko narzędziem ustrojowym, ale też bardzo skutecznym instrumentem w walce o opinię publiczną”[34].
Kolejną odsłoną „sporu o nominacje” jest niezgoda co do nominacji ambasadorskich. Karol Nawrocki wciąż nie wyraził zgody na nominację żadnego zaproponowanego przez MSZ ambasadora. Nie podpisał także ani jednego wniosku o odwołanie z funkcji ambasadorów nominatów poprzedniego rządu (Prawa i Sprawiedliwości). Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz twierdzi, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych złamało praktykę w zakresie mianowania ambasadorów[35]. Polega ona na konsultowaniu przez MSZ personalnych nominacji ambasadorskich z prezydentem, aby ten mógł wyrazić tzw. wstępną zgodę. Tym samym według KRRP minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ignoruje konstytucyjne uprawnienia prezydenta w zakresie powoływania ambasadorów. Z drugiej strony Marcin Bosacki przekazał, że „prezydent Nawrocki nie odpowiada na propozycję kompromisu w sprawie ambasadorów sformułowaną na piśmie przez ministra Sikorskiego po osobistej zresztą rozmowie między oboma panami”[36].
Ponadto na początku grudnia 2025 r. Radosław Sikorski opublikował skan listu do prezydenta, w którym zadeklarował wolę rozwiązania problemu powołania ambasadorów. Zdaniem Marcina Przydacza minister, publikując wspomnianą korespondencję, dążył do eskalacji konfliktu, wykazał brak profesjonalizmu i „nie był gotowy na kompromis”[37]. Sikorski wyjaśnił, że opublikował pismo ze względu na pojawiające się oskarżenia, jakoby to on blokował nominacje[38]. Nie wchodząc w spór prawny, w wyniku braku porozumienia między ośrodkiem prezydenckim a rządowym, Polska na wielu placówkach dyplomatycznych na świecie nie jest reprezentowana przez ambasadorów, lecz wskazanych przez MSZ charge d’affaires, czyli dyplomatów niższej rangi. Obniża to pozycję Polski na arenie międzynarodowej oraz utrudnia odpowiednie prowadzenie polityki zagranicznej.
Konflikt między prezydentem a rządem ma wymiar nie tylko legislacyjny, lecz dotyczy także administracji państwowej. W konsekwencji w walkę polityczną zostali wciągnięci np. szefowie służb, a sama dyskusja często nie ma charakteru merytorycznego. Stanowi jedynie „przeciąganie liny” i dotyczy rzeczy z punktu widzenia interesów państwa nieistotnych (np. formuły, w jakiej prezydent powinien spotykać się z szefami służb specjalnych). Znamienne jest podawanie przez ośrodek prezydencki i rządowy sprzecznych informacji oraz wzajemne przerzucanie się odpowiedzialnością. Tego typu konflikty stanowią w Polsce pewien precedens. Podczas poprzednich kohabitacji do tego typu publicznej wymiany zdań nie dochodziło. Z pewnością nie buduje to powagi i zaufania do państwa. W mojej ocenie jest to sztuczne kreowanie konfliktu, który zwiększa polaryzację między dużym a małym pałacem. Z ubolewaniem należy odnotować fakt, iż znaleźliśmy się w sytuacji, kiedy nawet dyskusja o spotkaniu najważniejszych osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa stała się przedmiotem rywalizacji politycznej i wzajemnych publicznych oskarżeń w mediach.
Kto w Polsce prowadzi politykę zagraniczną?
Relacje z naszymi kluczowymi sojusznikami są podstawą naszej polityki zagranicznej. Tę, zgodnie z konstytucją, prowadzi rząd, a prezydent ma obowiązek z nim współdziałać. Problem pojawia się, gdy głowa państwa i MSZ prezentują inny stosunek do konkretnych spraw.
Różnice zdań uwidoczniły się np. przy okazji amerykańskich roszczeń w stosunku do Grenlandii. Zdaniem Karola Nawrockiego ta kwestia powinna zostać rozwiązania bilateralnie między przywódcą USA a premier Danii. Prezydent podkreślał zarazem, że USA są gwarantem bezpieczeństwa w Europie, a aktywność podjęta przez amerykańskiego lidera na rzecz Starego Kontynentu zasługuje na „wsparcie i wielki szacunek”[39]. Jednocześnie skrytykował wysłanie europejskich wojsk na Grenlandię (m.in. przez Francję, Niemcy czy Finlandię)[40]. Retoryka rządu była inna. Premier Tusk nie wyraził uznania dla Donalda Trumpa. Przeciwnie, nie wykluczył możliwości siłowego przejęcia wyspy przez USA[41]. W ocenie szefa rządu nieobliczalność i zaskakiwanie sojuszników to metody prowadzenia polityki charakterystyczne dla obecnej amerykańskiej administracji[42].
Różnice w retoryce względem działań Donalda Trumpa ujawniły się także po wypowiedzi prezydenta USA o żołnierzach NATO, którzy podczas misji w Afganistanie mieli rzekomo „trzymać się z dala od linii frontu”[43]. Na tę wypowiedź zareagował zarówno polski prezydent, jak i premier. Donald Tusk wyraził ubolewanie, że przywódca USA zapomniał o polskich bohaterach[44]. Karol Nawrocki podkreślił bohaterstwo polskich żołnierzy, jednak w żadnym stopniu nie odniósł się do samego Donalda Trumpa[45]. W związku z tym Donald Tusk odpowiedział na X prezydentowi, że „Czas wstać z kolan”[46]. Z jednej strony można uznać to za trafną i potrzebną reakcję, z drugiej – za element ostrej, politycznej gry i próbę wykorzystania tematu wojska w bieżącym sporze. Prezydent, reagując na słowa szefa rządu, zamieścił na platformie X następujący wpis: „Wolne żarty, Panie Premierze – trzecią dekadę Pan klęczy, od Berlina po Brukselę. W Moskwie też się zdarzało…”[47]. Ta nieuzasadniona, sprzeczna z faktami historycznymi, krytyka polskich żołnierzy przez państwo trzecie powinna łączyć polską klasę polityczną. Przerodziła się jednak w osobistą, publiczną wymianę zdań między prezydentem a premierem. Nie wprowadziła do debaty publicznej żadnych merytorycznych argumentów, a jedynie utrwaliła polaryzację i wzajemną niechęć obu zwaśnionych stron.
Różnice zdań mogliśmy także zaobserwować w stosunku do Unii Europejskiej (UE). Pod koniec listopada 2025 r. Nawrocki wygłosił na Uniwersytecie Karola w Pradze wykład o przyszłości UE. Przedstawił „polski program dla Unii Europejskiej”[48]. Co kluczowe, jak sam podkreślał, wypowiadał się w imieniu naszego kraju. Powiedział m.in., że „Polska proponuje (…) zniesienie stanowiska Przewodniczącego Rady Europejskiej” czy powrót do dawnego (sprzed traktatu lizbońskiego) charakteru prezydencji w Radzie Unii Europejskiej[49]. W odpowiedzi minister Sikorski przekazał, że „Rada Ministrów nie upoważniła Pana Prezydenta do składania propozycji zmiany traktatów europejskich”[50]. Szef MSZ zauważył, że „Polska nie może mieć dwóch sprzecznych polityk zagranicznych”[51].
Współpraca w wymiarze polityki zagranicznej była za to widoczna przy okazji powoływania Rady Pokoju w szwajcarskim Davos w styczniu 2026 r. Stanowisko prezydenta odzwierciedlało wówczas wskazania rządu, informujące, że przyłączanie Polski do takiej organizacji wymaga dalszej analizy oraz odpowiednich uwarunkowań prawnych[52]. Karol Nawrocki przekazał, że zdaje sobie sprawę, że przy zawarciu takiego porozumienia konieczne jest dopełnienie procedury konstytucyjnej[53]. Musi być bowiem podjęta uchwała Rady Ministrów, potem zgodę musi wyrazić parlament, a dopiero na końcu podpis składa prezydent. Premier przekazał, że „stały osobisty kontakt z prezydentem Karolem Nawrockim w ostatnich dniach przyniósł dobre efekty”[54]. Potwierdza to deklaracja ministra Przydacza, iż „Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju”[55].
Najniższy wspólny mianownik – bezpieczeństwo
Wydaje się, że bezpieczeństwo to obszar, który powinien łączyć całą klasę polityczną, niezależnie od poglądów i przynależności partyjnych. Współpracę na dobrym poziomie mogliśmy zaobserwować przy okazji naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony we wrześniu 2025 r. Premier był w stałym kontakcie z prezydentem. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przekazała, że między ośrodkiem rządowym a prezydenckim była „pełna współpraca”[56]. W Pałacu Prezydenckim odbyła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego zwołana przez Karola Nawrockiego. Szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz przekazał, że dyskusja była „bardzo dobra”[57]. Ponadto należy odnotować fakt, iż Donald Tusk i Karol Nawrocki wspólne wypracowali stanowisko, że ewentualne podpisanie dokumentów w sprawie Ukrainy (np. planu pokojowego), będzie wymagało ratyfikacji, czyli zgody Sejmu i podpisu prezydenta[58].
Te sytuacje nie mogą nam jednak przesłonić pewnego szerszego obrazka. Odnotowanie faktu współpracy w odpowiedzi na zagrożenie ze wschodu czy z powodu potencjalnego przystąpienia państwa do organizacji międzynarodowej nie powinno być niczym szczególnym. Są to tematy wrażliwe, co wymaga współdziałania obu ośrodków władzy wykonawczej. Podkreślanie dobrej współpracy w tych obszarach samo w sobie pokazuje, że na linii Kancelaria Prezydenta – rząd mamy do czynienia z głębokim konfliktem. W innych „podstawowych” sprawach (jak nominowanie ambasadorów czy sędziów), oba ośrodki wciąż nie mogą wypracować wspólnego stanowiska. To, co jeszcze kilka lat temu byłoby postrzegane jako wyjątek, dziś coraz częściej jest traktowane jako stały element polskiej polityki.
Niepokojący jest także fakt, iż zasadnicze różnice zdań obserwujemy nie tylko na poziomie politycznym, ale i prawnym. Przykładowo dr hab. Jacek Reginia-Zacharski ocenił, że spory między prezydentem a rządem wynikają z faktu, że kompetencje prezydenta w konstytucji są zdefiniowane nieostro. Ewentualny konflikt jest więc wpisany w konstrukcję systemu politycznego. Art. 133 ust. 3 Konstytucji RP wskazuje, że „Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem”[59]. Zdaniem politologa nie wynika jednak z niego, że prezydent musi prezentować w polityce międzynarodowej taką samą linię jak rząd[60]. W ocenie dr hab. Jacka Reginii-Zacharskiego spór między prezydentem a rządem ma charakter systemowy, co Karol Nawrocki wykorzystuje, budując swoją pozycję polityczną[61]. Z kolei konstytucjonalista dr Marcin Krzemiński podkreśla, że sprawa została rozstrzygnięta wyrokiem TK z 2009 r. (przy okazji „sporu o krzesło”). Trybunał orzekł wtedy, że prezydent, podejmując działania w zakresie polityki zagranicznej, jest związany stanowiskiem rządu, gdyż to Rada Ministrów jest odpowiedzialna za prowadzenie polityki zagranicznej[62].
Jak kohabitację ocenia polskie społeczeństwo?
Z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski (WP) wynika, że aż 76% badanych uważa, że konflikt między premierem a prezydentem prowadzi do paraliżu państwa. Problem dostrzegają zarówno wyborcy koalicji rządzącej, jak i sympatycy opozycji[63]. Z kolei badanie tej samej pracowni, przeprowadzone na zlecenie „Rzeczpospolitej”, wskazuje, że 87% społeczeństwa uważa, iż Karol Nawrocki i Donald Tusk powinni zacząć współpracować w sprawach polityki międzynarodowej[64].
Ostatecznym dowodem na bardziej „konfrontacyjny”, względem poprzednich prezydentów, charakter działań KRPR jest bezprecedensowa propozycja Karola Nawrockiego. Wezwał on szefa rządu do konsultowania z nim projektów ustaw już na wczesnym etapie prac (przed skierowaniem ich do Sejmu). Przekonywał, że taka praktyka „ograniczyłaby konieczność wetowania ustaw wadliwych”[65]. Badanie Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wskazuje, że takie rozwiązanie popiera 60% osób, a przeciwnego zdania jest 30%[66]. Propozycja ta stanowi pierwszy krok do stworzenia w Polsce systemu prezydenckiego. Przyznał to poniekąd sam Zbigniew Bogucki, szef KPRP, mówiąc, że „bliżej panu prezydentowi do systemu prezydenckiego”[67].
Warty podkreślenia jest rozczarowujący styl i sposób komunikacji między ośrodkami władzy wykonawczej, która coraz częściej odbywa się na platformie X czy w mediach. W znacznej mierze rywalizacja nie ma charakteru merytorycznego, lecz skupiona jest jedynie na walce o poparcie opinii publicznej i utwierdzenie własnego elektoratu w poczuciu słuszności. Potwierdzają to różne sondaże. Przykładowo, według badania IBRiS dla WP, 87% wyborców koalicji rządzącej jest zdania, że Karol Nawrocki wetuje ustawy „głównie po to, by utrudnić pracę rządowi”. Natomiast 78% zwolenników opozycji (PiS-u i KWiN) twierdzi, że powodem jest „troska o jakość prawa i dobro obywateli”[68].
Istotę całego spór dobrze obrazuje dr Magdalena Nowak-Paralusz, która wskazuje, że polaryzacja jako język polityki to jedyny obszar, w którym panuje pełna ponadpartyjna zgoda[69]. Współdziałanie ma miejsce jedynie w obszarach podstawowych, dotyczących bezpieczeństwa państwa. Donald Tusk zarzuca Nawrockiemu bycie „hamulcowym”, który przedkłada interes polityczny nad rację stanu. Prezydent oskarża szefa rządu o próby ręcznego sterowania państwem z pominięciem roli głowy państwa w procesie podejmowania decyzji. Niestety, w najbliższym czasie nie wydaje się, by ta sytuacja uległa zmianie i oba podmioty zaczęły ze sobą lepiej współpracować. Prognozę tę potwierdza sondaż przeprowadzony przez IBRiS dla WP. Aż 85% badanych przewiduje, że relacje między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Premiera będą w tym roku złe. W tej kwestii panuje ponadpartyjna zgoda. Tylko 7% wyborców partii rządzących i 8% zwolenników opozycji (PiS-u i KWiN) wierzy, że relacje między oboma ośrodkami będą dobre[70]. Niestety wszystko wskazuje na to, że współpraca, jaką mogliśmy obserwować przy okazji ataku dronów czy powoływaniu Rady Pokoju w Davos, stała się wyjątkiem, a nie regułą, w relacji między „dużym pałacem” a „małym pałacem”.
[1] Słownik Języka Polskiego, kohabitacja, https://sjp.pwn.pl/slowniki/kohabitacja.html [dostęp: 19.02.2026].
[2] Ibidem.
[3] W III RP kohabitacja miała miejsce w następujących latach: 1993–1995 (kohabitacja Lecha Wałęsy z rządem koalicji SLD-PSL), 1997–2001 (Aleksander Kwaśniewski i koalicja AWS-UW), w 2005 r. (prezydent Kwaśniewski współrządził przez dwa miesiące z nowo powołanym rządem PiS), w latach 2007–2010 (Lech Kaczyński i rząd koalicji PO-PSL), w 2015 r. (niecałe cztery miesiące kohabitacji rządu PO-PSL z nowo wybranym prezydentem Andrzejem Dudą) oraz od 13 grudnia 2023 r. do 5 sierpnia 2025 r. (koalicja KO-PSL-PL2050-NL i prezydent Duda). Siódma kohabitacja ma miejsce obecnie (od 6 sierpnia 2025 r.).
[4] Weto Prezydenta do tzw. ustawy wiatrakowej, Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/prawo/ustawy-zawetowane/weto-prezydenta-do-tzw-ustawy-wiatrakowej,105478 [dostęp: 19.02.2026].
[5] B. Sawicki, Polacy popierają liberalizację ustawy wiatrakowej mrożącą ceny prądu, Rzeczpospolita, https://energia.rp.pl/oze/art42882711-polacy-popieraja-liberalizacje-ustawy-wiatrakowej-mrozaca-ceny-pradu [dostęp: 19.02.2026].
[6] Inicjatywa dot. zamrożenia cen energii elektrycznej, Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/prawo/inicjatywy-ustawodawcze/inicjatywa-dot–zamrozenia-cen-energii-elektrycznej,105529 [dostęp: 19.02.2026].
[7] Co się dzieje z prezydenckimi projektami dotyczącymi energii?, Energetyka24, https://energetyka24.com/energetyka/elektroenergetyka/co-sie-dzieje-z-prezydenckimi-projektami-dotyczacymi-energii [dostęp: 19.02.2026].
[8] Prezydent: Dobre dla Polski rozwiązania spotykają się z otwartością, Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/prezydent-dobre-dla-polski-rozwiazania-spotykaja-sie-z-otwartoscia,105680 [dostęp: 19.02.2026].
[9] K. Prachnio, Nowa ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy z podpisem prezydenta, MamPrawoWiedzieć.pl, https://mamprawowiedziec.pl/czytelnia/artykul/nowa-ustawa-o-pomocy-obywatelom-ukrainy-z-podpisem-prezydenta [dostęp: 20.02.2026].
[10] 10 m2 w przypadku psa o masie ciała poniżej 20 kg, 15 m2w przypadku psa o masie ciała od 20 do 30 kg i 20 m2 w przypadku psa o masie ciała powyżej 30 kg. Według założeń rządowej ustawy kojec musiałby mieć wysokość nie mniejszą niż 1,7 m.
[11] Ustawy z podpisem Prezydenta oraz weto, Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/ustawy-z-podpisem-prezydenta-oraz-weto,111273 [dostęp: 20.02.2026].
[12] Ibidem.
[13] Ibidem.
[14] Ibidem.
[15] Politolodzy: spór między prezydentem a rządem nie będzie słabł, Polska Agencja Prasowa, https://www.pap.pl/aktualnosci/politolodzy-spor-miedzy-prezydentem-rzadem-nie-bedzie-slabl [dostęp: 20.02.2026].
[16] Kancelaria Prezydenta RP, „”Prezydent RP Karol Nawrocki dla @PolsatNewsPL: W kontekście Rady Pokoju jesteśmy z panem premierem od początku do końca swoimi zakładnikami”, X, 15.02.2026, https://x.com/prezydentpl/status/2023009456041218364 [dostęp: 20.02.2026].
[17] Karol Nawrocki, „Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X”, X, 7.11.2025, https://x.com/NawrockiKn/status/1986822532373082375 [dostęp: 20.02.2026].
[18] Tomasz Siemoniak, „To nieprawda, że służby specjalne nie przekazują informacji prezydentowi”, X, 7.11.2025, https://x.com/TomaszSiemoniak/status/1986870268724203849 [dostęp: 20.02.2026].
[19]Min. Leśkiewicz: Prezydent nie blokuje nominacji oficerskich, Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/kancelaria/aktywnosc-ministrow/min-leskiewicz-prezydent-nie-blokuje-nominacji-oficerskich,110989 [dostęp: 21.02.2026].
[20] Tomasz Siemoniak, „To nieprawda, że służby specjalne nie przekazują informacji prezydentowi”, op. cit.
[21] Karol Nawrocki, „Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X”, op. cit.
[22] Tusk odpowiada prezydentowi: „Prezydent nie jest od wzywania urzędników rządu”, Dziennik Gazeta Prawna, https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/10577897,tusk-odpowiada-prezydentowi-prezydent-nie-jest-od-wzywania-urzedniko.html [dostęp: 21.02.2026].
[23] Tomasz Siemoniak, „To nieprawda, że służby specjalne nie przekazują informacji prezydentowi”, op. cit.
[24] Spór na linii Nawrocki-Tusk. Głos zabrał szef prezydenckiego gabinetu, Onet Wiadomości, https://wiadomosci.onet.pl/kraj/spor-miedzy-karolem-nawrockim-a-donaldem-tuskiem-kolejny-glos-z-palacu/q5cfb7b [dostęp: 21.02.2026].
[25] Rozmowy Prezydenta RP z ministrami odpowiedzialnymi m.in. za bezpieczeństwo oraz szefami służb, Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/rozmowy-prezydenta-rp-z-ministrami-i-szefami-sluzb,113318 [dostęp: 21.02.2026].
[26] M. Wróblewski, Przełom na linii rząd-prezydent. Kulisy decyzji o spotkaniu z szefami służb, Wirtualna Polska, https://wiadomosci.wp.pl/przelom-na-linii-rzad-prezydent-kulisy-decyzji-o-spotkaniu-z-szefami-sluzb-7238056165960192a [dostęp: 21.02.2026].
[27] Ibidem.
[28] F. Ciszewski, Spór o nominacje sędziów. „O tym prezydent nie wspomniał”, Polskie Radio 24, https://polskieradio24.pl/artykul/3606961,spor-o-nominacje-sedziow-o-tym-prezydent-nie-wspomnial [dostęp: 22.02.2026].
[29] Ibidem.
[30] Ibidem.
[31] K. Żaczkiewicz-Zborska, P. Rojek-Socha, Powołanie sędziów wstrzymane z powodu ich apelu do OBWE?, Prawo.pl, https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/stanowisko-ms-w-sprawie-niepowolania-sedziow-przez-karola-nawrockiego,535854.html [dostęp: 22.02.2026].
[32] Ibidem.
[33] V. Baran, Prezydent i sędziowskie nominacje. Oto co sądzą na ten temat Polacy, Wirtualna Polska, https://wiadomosci.wp.pl/prezydent-i-sedziowskie-nominacje-oto-co-sadza-na-ten-temat-polacy-7224467323537920a [dostęp: 22.02.2026].
[34] F. Ciszewski, Kolejne weto Nawrockiego. Nowak-Paralusz: prezydent gra w szachy, rząd w warcaby, Polskie Radio 24, https://polskieradio24.pl/artykul/3569796,kolejne-weto-nawrockiego-nowak-paralusz-prezydent-gra-w-szachy-rzad-w-warcaby [dostęp: 22.02.2026].
[35] Prezydencki minister uderza w Radosława Sikorskiego. „Sparaliżował polską dyplomację”, Onet wiadomości, https://wiadomosci.onet.pl/kraj/marcin-przydacz-uderza-w-radoslawa-sikorskiego-sparalizowal-polska-dyplomacje/g5j63hl [dostęp: 22.02.2026].
[36] M. Czekaj, Nawrocki wyciąga rękę do Sikorskiego. Próba porozumienia ws. ambasadorów, Interia Wydarzenia, https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nawrocki-wyciaga-reke-do-sikorskiego-proba-porozumienia-ws-a,nId,22508438 [dostęp: 22.02.2026].
[37] B. Bodalska, Kohabitacja: Problem obsady ambasad wciąż nierozwiązany, Euractiv.pl, https://euractiv.pl/section/demokracja/news/kohabitacja-problem-obsady-ambasad-wciaz-nierozwiazany/ [dostęp: 22.02.2026].
[38] Ibidem.
[39] P. Sekmistrz, Prezydent udzielił wywiadu. Zapytano o Grenlandię i przyjaźń z Trumpem, Interia Wydarzenia, https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-prezydent-udzielil-wywiadu-zapytano-o-grenlandie-i-przyjazn,nId,22508448 [dostęp: 23.02.2026].
[40] Ibidem.
[41] Polska wyśle wojsko na Grenlandię? Premier zabiera głos, Polska Agencja Prasowa, https://www.pap.pl/aktualnosci/polska-wysle-wojsko-na-grenlandie-premier-zabiera-glos [dostęp: 23.02.2026].
[42] Ibidem.
[43] P. Parzysz, „Czas wstać z kolan”. Tusk wbił szpilę Nawrockiemu i wywołał burzę, RMF24, https://www.rmf24.pl/polityka/news-czas-wstac-z-kolan-tusk-wbil-szpile-nawrockiemu-i-wywolal-bu,nId,8060164 [dostęp: 23.02.2026].
[44] Donald Tusk, „22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy”, X, 23.01.2026, https://x.com/donaldtusk/status/2014753938604539984 [dostęp: 23.02.2026].
[45] Karol Nawrocki, „Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę”, X, 23.01.2026, https://x.com/NawrockiKn/status/2014813465198919819 [dostęp: 23.02.2026].
[46] Donald Tusk, „Czas wstać z kolan, panowie @NawrockiKn i @OficjalnyJK. Ludzie patrzą”, X, 24.01.2026, https://x.com/donaldtusk/status/2015025527803769013 [dostęp: 23.02.2026].
[47] Karol Nawrocki, „Wolne żarty, Panie Premierze – trzecią dekadę Pan klęczy, od Berlina po Brukselę. W Moskwie też się zdarzało…”, X, 24.01.2026, https://x.com/NawrockiKn/status/2015080732163440923 [dostęp: 23.02.2026].
[48] Wykład Prezydenta RP na Uniwersytecie Karola w Pradze [PL/EN], Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/wyklad-prezydenta-rp-na-uniwersytecie-karola-w-pradze-plen,110849 [dostęp: 23.02.2026].
[49] Ibidem.
[50] Radosław Sikorski, „Uprzejmie informuję, że Rada Ministrów nie upoważniła Pana Prezydenta do składania propozycji zmiany traktatów europejskich”, X, 25.11.2025, https://x.com/sikorskiradek/status/1993258005115421029 [dostęp: 23.02.2026].
[51] B. Bodalska, Sikorski: Polska nie może mieć dwóch sprzecznych polityk zagranicznych, Euractiv.pl, https://euractiv.pl/section/bezpieczenstwo-i-obrona/news/sikorski-polska-nie-moze-miec-dwoch-sprzecznych-polityk-zagranicznych/ [dostęp: 23.02.2026].
[52] Premier zabrał głos ws. Rady Pokoju. „Zgodnie z rządową rekomendacją”, Polska Agencja Prasowa, https://www.pap.pl/aktualnosci/premier-zabral-glos-ws-rady-pokoju-zgodnie-z-rzadowa-rekomendacja [dostęp: 23.02.2026].
[53] Davos. Spotkanie Prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych [PL/EN], Prezydent.pl, https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-zagraniczne/davos-spotkanie-prezydentow-polski-i-stanow-zjednoczonych,113683 [dostęp: 23.02.2026].
[54] Donald Tusk, „W Davos zgodnie z rządową rekomendacją”, X, 22.01.2026. https://x.com/donaldtusk/status/2014299170622886214 [dostęp: 23.02.2026].
[55] Przydacz: Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża zainteresowanie inicjatywą, Polska Agencja Prasowa, https://www.pap.pl/aktualnosci/przydacz-polska-nie-rozpocznie-procesu-wchodzenia-do-rady-pokoju-ale-wyraza-0 [dostęp: 23.02.2026].
[56]Premier: Doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej – procedury zadziałały, gov.pl, https://www.gov.pl/web/premier/premier-doszlo-do-naruszenia-polskiej-przestrzeni-powietrznej—procedury-zadzialaly [dostęp: 23.02.2026].
[57] Ibidem.
[58] W sprawie bezpieczeństwa Polski niezbędna jest zgoda narodowa, gov.pl, https://www.gov.pl/web/premier/w-sprawie-bezpieczenstwa-polski-niezbedna-jest-zgoda-narodowa [dostęp: 23.02.2026].
[59] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483).
[60] Politolodzy: spór między prezydentem a rządem nie będzie słabł, op. cit.
[61] Ibidem.
[62] J. Kunert, G. Sieczkowska, „Notatka” czy „instrukcja” MSZ dla prezydenta? Kwestia „dogadania się dwóch ośrodków”, Konkret24, https://konkret24.tvn24.pl/polityka/notatka-czy-instrukcja-msz-dla-prezydenta-kwestia-dogadania-sie-dwoch-osrodkow-st8627197 [dostęp: 24.02.2026].
[63] K. Gurgul, Spór Tusk-Nawrocki paraliżuje kraj? Polacy nie mają wątpliwości, Wirtualna Polska, https://wiadomosci.wp.pl/spor-tusk-nawrocki-paralizuje-kraj-polacy-nie-maja-watpliwosci-7231653612055456a [dostęp: 24.02.2026].
[64] M. Kozubal, Sondaż: Polacy zmęczeni sporem na linii prezydent–premier. Mówią jednym głosem, Rzeczpospolita, https://www.rp.pl/polityka/art43601231-sondaz-polacy-zmeczeni-sporem-na-linii-prezydent-premier-mowia-jednym-glosem [dostęp: 24.02.2026].
[65] Prezydent RP, „Prezydent RP: Podpisałem jedenaście ustaw, a dwie postanowiłem zawetować”, Youtube, 27.11.2025, https://www.youtube.com/watch?v=a444JavRVHQ [dostęp: 24.02.2026].
[66] J. Prusinowski, Czy Tusk powinien konsultować ustawy z Nawrockim? Wyniki tego sondażu na pewno nie ucieszą premiera, Super express, https://polityka.se.pl/wiadomosci/czy-tusk-powinien-konsultowac-ustawy-z-nawrockim-wyniki-tego-sondazu-na-pewno-nie-uciesza-premiera-aa-mzbc-ptYD-zQTz.html [dostęp: 25.02.2026].
[67] P. Idziak, Karol Nawrocki chce nowej konstytucji. „System prezydencki”, Polsat News, https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-08-20/potrzebna-zmiana-konstytucji-nawrocki-opowiada-sie-za-systemem-prezydenckim/ [dostęp: 24.02.2026].
[68] J. Adamczyk, Wojna na weta. Polacy ocenili aktywność prezydenta Nawrockiego, Wirtualna Polska, https://wiadomosci.wp.pl/wojna-na-weta-polacy-ocenili-aktywnosc-prezydenta-nawrockiego-7255701987006848a [dostęp: 25.02.2026].
[69] Magda Nowak Paralusz, „Politycy od dwóch dekad toczą tę samą grę: podsycania emocji. Nie zbudowali wizji, ale utrwalili polaryzację jako język polityki”, X, 30.10.2025, https://x.com/M_Paralusz/status/1983877214379876728 [dostęp: 25.02.2026].
[70] P. Ciesielska, Zimna wojna na szczytach władzy. Polacy o relacjach Tuska z Nawrockim, Wirtualna Polska, https://wiadomosci.wp.pl/zimna-wojna-na-szczytach-wladzy-polacy-o-relacjach-tuska-z-nawrockim-7240169991059968a [dostęp: 25.02.2026].
