Za świętem narodowym 4 lipca

Święto narodowe 11 listopada to stratosferyczny absurd. Nie dość, że danego dnia w 1918 r. nic konkretnego się nie wydarzyło (datę tę ustalił jeden partykularny obóz polityczny, akurat dzierżący władzę autorytarną, na złość szczątkowej opozycji), to jeszcze, czysto atmosferycznie, nie…



















