
Grzegorz Braun, lider partii Konfederacja Korony Polskiej (KKP), jest politykiem znanym z kontrowersyjnych wypowiedzi i działań. Od słynnego gaszenia gaśnicą świec chanukowych, przez podpalenie flagi Unii Europejskiej, aż po zniszczenie sejmowej wystawy na Miesiąc Dumy. Parlamentarzysta z zakazem wejścia do Sejmu i europoseł z uchylonym immunitetem — tak można w jednym zdaniu podsumować sylwetkę Grzegorza Brauna. Z czego tym razem zasłynął skrajnie prawicowy polityk?
31 stycznia bieżącego roku w Łochowie miał miejsce Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych (KINGS). Jak można przeczytać na oficjalnej stronie partii, było to najważniejsze wydarzenie programowe Konfederacji Korony Polskiej zrzeszające przedsiębiorców, rolników, samorządowców, rodziców, nauczycieli, ludzi kultury oraz każdego, kto chce Polski silnej, wolnej i suwerennej[1]. Pomimo cen biletów sięgających nawet 5000 złotych, w Kongresie wzięło udział blisko 700 osób, w tym 48 prelegentów. W Łochowie obecni byli członkowie i działacze partii Brauna, eksperci oraz osoby publiczne. Tematy poruszane podczas konkretnych paneli obejmowały szeroki zakres zagadnień: gospodarkę, prawo, politykę zagraniczną, służbę zdrowia, edukację i kulturę. Jak to w przypadku Grzegorza Brauna bywa, padło również wiele problematycznych haseł i teorii. Klasycznie, ofiarą kpin oraz oszczerstw stały się kobiety, ukraińscy imigranci i uchodźcy, a także Żydzi. Chociaż sam lider KKP unikał odpowiedzi na pytania o dalsze plany działania partii, inni uczestnicy deklarowali obecność na przyszłych listach wyborczych. Jedno jest pewne – Konfederacja Brauna się nie zatrzymuje. Co wydarzyło się na Kongresie „KINGS” i jakie może mieć to konsekwencje dla przyszłości polskiej sceny politycznej?
Monarchia absolutna?
Na początku warto zaadresować tzw. słonia w pokoju i przeanalizować nazwę kongresu z lingwistycznego punktu widzenia. Trudno nie zwrócić bowiem uwagi na zastosowaną przez KKP grę słów. Skrót „KINGS” tłumaczony bezpośrednio z angielskiego na polski oznacza „królowie”. Oczywiście, ta zbieżność mogłaby wynikać z czystego przypadku, jednak dużo bardziej prawdopodobne jest celowe działanie. Dlaczego użycie słowa „KINGS” jest tak istotne i do czego nawiązuje? Prostszym wyjaśnieniem jest zwyczajna chęć pokazania wyższości nad przeciwnikami partii i prześmiewcze okrzyknięcie się nowymi królami Polski. Jeśli przyjrzeć się natomiast szerszemu kontekstowi, scenerię należy przenieść na drugą stronę Oceanu Atlantyckiego. W ubiegłym roku przez Stany Zjednoczone przeszła liczna fala protestów przeciwko działaniom administracji Donalda Trumpa pod hasłem No Kings (tłum. żadnych królów). Prezydenta i jego pracowników oskarżano o korupcję, nadużywanie władzy oraz stosowanie autorytarnej polityki. Nie od dziś wiadomo, że wielu polskich polityków przynależących do prawej strony spektrum politycznego wychwala Trumpa. Chociaż sam Grzegorz Braun zdecydowanie bardziej sympatyzuje z Rosją i Władimirem Putinem, w programie politycznym jego partii nie zabrakło także amerykańskich wątków. Jednym z postulatów Konfederacji Korony Polskiej jest stworzenie silnego urzędu prezydenta na wzór Stanów Zjednoczonych[2]. Niejednokrotnie wspominano również o chęci zmiany konstytucji Rzeczypospolitej. Czy oznacza to dążenie do przekształcenia ustroju Polski w monarchię? Wątpliwe. Posiadanie tak szerokich kompetencji, jak Donald Trump pozwoliłoby natomiast Braunowi na swobodne realizowanie swojej polityki (np. migracyjnej) na wzór tej aktualnie stosowanej w wielu amerykańskich stanach. Tak daleko idące zmiany nie są raczej prawdopodobne w najbliższej przyszłości. Nie zmienia to jednak faktu, że, jak wynika z wypowiedzi jej członków, KKP chętnie by je wprowadziła.
Ludzie otaczający Grzegorza Brauna
Po odłączeniu się od koalicji Konfederacja Wolność i Niepodległość w 2025 roku, partia Grzegorza Brauna zyskała wielu nowych sympatyków. Część z nich była obecna na Kongresie w Łochowie, zarówno w roli prelegentów jak i obserwatorów. Wśród uczestników zauważyć można było także kilka znanych twarzy na co dzień widocznych w internecie, czy na sali Sejmowej. Kim są zatem ludzie otaczający Grzegorza Brauna?
Jednym z mecenasów Kongresu został były senator Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w latach 2015-2018 — Waldemar Bonkowski[3]. Swoją karierę w PiS zakończył w 2019 roku, wyrzucony przez Jarosława Kaczyńskiego za publikację antysemickich treści na swoich mediach społecznościowych. W 2024 roku został natomiast skazany na 3 miesiące więzienia (odbył połowę kary) za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem, skutkujące śmiercią zwierzęcia. Wiele kontrowersji wywołała również obecność neo-sędziego Piotra Schaba[4]. Pomijając fakt legalności jego nominacji na stanowisko, problem stanowi sama obecność osoby sędziowskiej na wydarzeniach politycznych. Tego typu działania są sprzeczne z art. 178 ust. 3 Konstytucji, mówiącym o niezawisłości sędziów. W związku z tym, minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek dnia 3 lutego 2026 roku powołał rzecznika dyscyplinarnego ad hoc, aby zbadać potencjalne przewinienia Piotra Schaba[5]. Neo-sędzia podejrzany jest również o podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego. Jak podaje portal OKO.press, podczas trwania panelu dotyczącego wymiaru sprawiedliwości Piotr Schab przedstawiony został jako prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie oraz główny rzecznik dyscyplinarny[6]. Pomimo niedawnego odwołania z obu stanowisk przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w latach 2023-2025, Adama Bodnara, neo-sędzia nie sprostował błędu i nie uznaje on powyższych odwołań.
Na Kongresie „KINGS” nie zabrakło również Wojciecha Olszańskiego i Marcina Osadowskiego, dwóch patostreamerów, którzy w internecie działają pod pseudonimami Jaszczur oraz Ludwiczek. Szerzą skrajnie prawicowe, antysemickie oraz prorosyjskie treści. W czerwcu ubiegłego roku zostali zatrzymani i trafili na pół roku do aresztu. Prokuratura postawiła im 154 zarzuty, w tym za publiczne pochwalanie przestępstw i przemocy z powodu przynależności politycznej — dokładniej apologia zabójstwa Prezydenta Narutowicza — a także publiczne znieważenia osób z powodu przynależności rasowej oraz nawoływanie do nienawiści na tle różnic rasowych[7]. Nie było to pierwsze starcie z prawem w wykonaniu Wojciecha Olszańskiego. W 2021 roku sąd zarzucił mu m.in. nawoływanie do dyskryminacji ze względu na przynależność narodową[8]. Podczas zorganizowanego przez patostreamera i jego sympatyków marszu 11 listopada w Kaliszu spalony został bowiem tekst Statutu kaliskiego, a na banerach widniały hasła śmierć wrogom ojczyzny oraz Tu jest Polska, a nie Polin[9]. Rok później skazany został na pół roku pozbawienia wolności za publiczne nawoływanie do zbrodni zabójstwa i podżeganie do nienawiści wobec Żydów i Ukraińców[10]. Następnie, jak podaje Onet, w 2023 roku usłyszał wyrok roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności za groźby śmierci pod adresem posłów, którzy głosowali za wprowadzeniem obostrzeń covidowych[11].
W wydarzeniu brali również udział m.in. dr Łukasz Bernaciński będący członkiem zarządu skrajnie prawicowej organizacji Ordo Iuris, polityk Janusz Korwin-Mikke, były poseł na Sejm z list Kukiz’15 Jacek Wilk, kontrowersyjny dziennikarz Marcin Rola[12] oraz Sebastian Pitoń[13] znany z kwestionowania istnienia pandemii. Na Kongresie zobaczyć można było także Marka Wocha, niezależnego kandydata „Bezpartyjnych Samorządowców” w wyborach prezydenckich 2025, w których zdobył 0,01% głosów[14]. Naturalnie, oprócz Grzegorza Brauna pojawili się także inni posłowie z jego partii — Roman Fritz, Włodzimierz Skalik i Sławomir Zawiślak.
Chociaż brak informacji, jakoby Janusz Waluś miał osobiście pojawić się na Kongresie „KINGS”, warto wspomnieć o jego bliskich relacjach z Braunem. Waluś to polski przestępca, który odsiedział karę 30 lat pozbawienia wolności w południowoafrykańskim więzieniu za zamordowanie Chrisa Haniego, lidera Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej. Niedawno wyszedł na wolność i z pomocą oraz eskortą Grzegorza Brauna wrócił do Polski. Panowie widziani byli razem na meczu Legii, co Radosław Sikorski skomentował słowami Od antysemityzmu do mordowania jeden krok[15].
Migranci i kobiety głosu nie mają
Członkowie Konfederacji Korony Polskiej, a zwłaszcza jej lider, mają na swoim koncie wiele problematycznych i co najmniej obraźliwych wypowiedzi. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych jest kwestia negowania przez Brauna istnienia komór gazowych w obozie Auschwitz-Birkenau[16]. Co do zasady prawie każde wystąpienie polityka bądź jego zwolenników kończy się skandalem i aferą medialną. Kongres w Łochowie nie był pod tym względem wyjątkiem od reguły. Podczas paneli z ust prelegentów można było usłyszeć poniżające oraz dyskryminujące wypowiedzi, skierowane głównie w stronę kobiet, ale także ukraińskich imigrantów oraz Żydów. Jak podaje Gazeta Wyborcza, politolog dr Leszek Sykulski stwierdził m.in., że Doskonale wiemy od samego początku, że wojna w Ukrainie to jest nie nasza wojna. Polska nie ma żadnego interesu dzisiaj, żeby wspierać Ukrainę, która odpowiada za promowanie ideologii banderowskiej, promowanie ludobójców Polaków[17]. Braun podczas witania uczestników mówił natomiast o tzw. żydokomunie, a konkretniej: Oto trzecie czy piąte pokolenie kominternowskiej żydokomuny walczy z trzecim czy piątym pokoleniem niedorżniętych polskich patriotów[18].
Na Kongresie pojawił się także postulat zniesienia równości małżeńskiej i wprowadzenia zakazu rozwodów. Zdaniem Mariusza Dzierżawskiego jedynym powołaniem małżeństwa jest posiadanie dzieci, preferencyjnie powyżej czwórki[19]. Co ciekawe, nie istnieją żadne informacje wskazujące na to, aby „aktywista” sam spełniał wyznaczony przez siebie próg reprodukcyjny. W dodatku jako założyciel antyaborcyjnej Fundacji Pro — prawo do życia, został w 2024 roku skazany na rok ograniczenia wolności za prowadzenie ulicznej kampanii przeciwko osobom LGBTQ+ (sprawa tzw. homofobusów, których Dzierżawski jest pomysłodawcą)[20]. Inny entuzjasta KKP, Sebastian Pitoń, opowiadał się natomiast za likwidacją alimentów oraz przywróceniem radykalnego patriarchatu. W ocenie Pitonia powrót do tradycyjnych ról społecznych — silny mężczyzna i skromna, słaba, młoda kobieta bez przebiegu — rozwiązałby obecny problem demograficzny[21].
Oczywiście Pitoń oraz Dzierżawski roszczą sobie prawo do wygłaszania swoich poglądów, jakiekolwiek one by nie były, powołując się na konstytucyjne prawo do swobody wypowiedzi wynikające z art. 54 ustawy zasadniczej[22]. Dopóki ich słowa nie łamią innych przepisów polskiego prawa, pozostają oni bezkarni i wolni od jakichkolwiek konsekwencji. O ile kontrowersyjne opinie panów przypisać można ich prywatnemu światopoglądowi, a nie językowi faktów, wątpliwości budzi już postawa dr Nowakowskiego. Podający się za specjalistę lekarz medycyny rodzinnej, podczas jednego z paneli zasugerował, że bóle porodowe to fikcja i wymysł kobiet zaczerpnięty z zachodniej popkultury. Twierdzi, że podczas swoich wizyt na porodówce widział kobiety, które nie wyły, nie skamlały[23]. Odczuwanie bólu to kwestia indywidualna, dlatego też trudno znaleźć badania naukowe jasno determinujące do czego można przyrównać ból porodowy. Wiemy natomiast, że wiele matek opisuje poród jako jedno z najbardziej bolesnych przeżyć w ich życiach, a część przyrównuje skalę bólu do tego odczuwalnego podczas zawału[24]. Warto też wspomnieć o fakcie, że krzyk może przyspieszyć proces rodzenia[25]. Złośliwi mogliby więc zadać pytanie — czy pan doktor podobne podejście prezentuje w stosunku do swoich pacjentów płci męskiej? W kwestii rodzenia dużo do powiedzenia miała także Karolina Pikuła. Podczas jednego z paneli uznała, jak później tłumaczyła „żartobliwie”, że powinien istnieć przymus rodzenia w domu[26]. Polityczka KKP nie miała przy tym na uwadze komfortu pacjentki, a pomysł ten przedstawiła jako sposób na łatwiejsze uniknięcie obowiązkowych szczepień[27].
Klasycznie, na Kongresie „KINGS” dużo było także o „państwie na I” oraz „ludziach na Ż”[28]. Wprost zaproponowano, aby cudzoziemcy byli traktowani przez prawo jako obywatele drugiej kategorii, a firmy zatrudniające osoby z Ukrainy płaciły wyższy podatek ZUS[29]. Padły również zdecydowane głosy za Polexitem i rozpoczęciem współpracy z Chinami oraz Rosją, zamiast ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską[30].
Jak to możliwe, że pomimo tak skrajnych wypowiedzi oraz postulatów poparcie dla Grzegorza Brauna i jego partii wciąż rośnie? Holokaust to jedno z najszerzej omawianych wydarzeń na lekcjach historii. Zdecydowana większość albo przynajmniej duża część Polaków chociaż raz w życiu odwiedziła jeden z obozów zagłady. Wydawać by się mogło, że każda próba zbezczeszczenia pamięci o ofiarach ludobójstwa byłaby surowo reprymendowana, jeśli nie przez służby to chociaż przez obywateli poprzez ostracyzm społeczny. Dlaczego zatem człowiek głoszący kłamstwo oświęcimskie nie został jeszcze odsunięty od polityki? Teorie spiskowe i obarczanie jednej grupy winą za wszelkie nieszczęścia oraz niedogodności leżą u podstaw sukcesu skrajnej prawicy. Populistyczna strategia oni kontra my niejednokrotnie okazała się skuteczna — większość partii prawicowych w Unii Europejskiej swoje wysokie poparcie zawdzięcza m.in. właśnie antyimigranckim hasłom. Rzecz w tym, że kluczem do sukcesu jest także oryginalność i wypełnienie pewnej niszy. Ponieważ antyukraińskie nastroje przedostały się już w Polsce do mainstreamu, Grzegorz Braun musiał znaleźć kolejnego wroga i stali się nim Żydzi. W ostatnich latach teorie spiskowe rosną w siłę. Szczególnie upodobali je sobie wyborcy KKP, chociaż podobne mechanizmy widoczne są również po drugiej stronie spektrum politycznego, niezależnie od poziomu wykształcenia danych wyborców. Osoby wierzące w teorie spiskowe czują się dzięki nim mądrzejsze — widzą w końcu więcej niż przeciętny obywatel. Niekoniecznie muszą się nawet z Braunem zgadzać. Doceniają jednak jego szczerość, autentyczność oraz bezkompromisowość.
Z czego wynika natomiast brak reakcji mainstreamu? Początkowo z arogancji elit — nie wierzą, że ugrupowania o tak skrajnych i absurdalnych poglądach mogą przedostać się do głównego nurtu. Szybko okazuje się, że to nieprawda, ale wtedy jest już za późno. Próba odsunięcia Brauna od polityki skończyłaby się oskarżeniami o ograniczanie wolności słowa i oburzeniem społecznym. A wolność słowa to przecież podstawowe prawo, będące integralną częścią demokracji. Argument ten nagminnie używany jest przez polityków prawicy w celu ochrony i usprawiedliwienia głoszonych przez nich skrajnych postulatów oraz mowy nienawiści. Czy owa wolność rzeczywiście nie powinna mieć ograniczeń, czy jednak istnieją pewne wartości, w obronie których powinien zostać zastosowany tzw. deplatforming? Warto przywołać w tym momencie kilka definicji i aktów prawnych. Według Johna Stuarta Milla wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej jednostki. Art. 30 Konstytucji mówi natomiast o tym, że Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych[31]. Ponadto, art. 55. ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej brzmi następująco: Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1 (m.in. zbrodnie nazistowskie), podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości[32]. Wniosek jest zatem prosty: Braun i inni członkowie jego partii swoimi wypowiedziami jawnie łamią prawo. Zastosowanie deplatformingu — czyli pozbawienia danej osoby lub organizacji możliwości publicznego wypowiadania się poprzez przykładowo blokadę ich kont na różnych platformach internetowych — byłoby zatem wskazane. Niestety, polskie prawo nie ma w tej kwestii dużo do powiedzenia. Platformy pokroju X kontrolowane są bowiem przez amerykańskich miliarderów, w tym przypadku Elona Muska, sympatyka skrajnej prawicy. O usunięciu Grzegorza Brauna z mediów społecznościowych można zatem zapomnieć. Biorąc pod uwagę stosowane przez Muska algorytmy, które faworyzują treści ekstremistyczne, wypowiedzi Brauna będą stopniowo docierały do coraz większej liczby odbiorców.
W jakim kierunku zmierza KKP?
W zeszłorocznych wyborach prezydenckich Grzegorz Braun zdobył 6,3% głosów[33]. W najnowszych sondażach poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej sięga nawet 8-9% [34]. Z czego wynika rosnący elektorat KKP, kogo przekonał Grzegorz Braun i w jakim kierunki zmierza ta partia?
W kraju, w którym każdy obywatel od małego uczony jest dwóch rzeczy — Karol Wojtyła był papieżem, a Rosja to nasz największy wróg — wynik 6,3% dla jawnie prorosyjskiej partii może być szokiem. Kto głosował na Grzegorza Brauna? Jak wskazują dane sondażowe, byli to głównie mężczyźni (57,4%) w wieku średnim (39-49 lat), mieszkający na wsi[35]. Wśród nich znajdowało się wiele byłych wyborców Konfederacji Wolność i Niepodległość oraz Prawa i Sprawiedliwości. Partia Grzegorza Brauna stanowi jeszcze bardziej skrajną alternatywę dla już i tak skrajnej polskiej prawicy. Partie alternatywne wraz z rosnącym poparciem często stają się bardziej umiarkowane w celu ograniczenia kontrowersji i przyciągnięcia większej liczby wyborców. Marta Nowak, dziennikarka Gazety.pl, komentując wyniki ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego, trafnie opisała ten fenomen zdaniem: Skrajna prawica włożyła garnitur i idzie po władzę[36]. Najlepszym przykładem tego zjawiska jest francuskie Zjednoczenie Narodowe, kiedyś Front Narodowy. Marine Le Pen w celu dojścia do władzy usunęła z partii swojego kontrowersyjnego ojca — Jean-Marie Le Pena. Krzysztof Bosak aby złagodzić obraz Konfederacji „rozstał się” z Januszem Korwin-Mikkem oraz Grzegorzem Braunem. Liderzy skrajnie prawicowych partii, chcąc przebić się do większej liczby odbiorców chowają swoje trupy do szafy[37]. Niewykluczone jest, że ugrupowanie Brauna w przyszłości również zdecyduje się na złagodzenie swoich postulatów aby wyjść poza barierę 8-10% poparcia. Na dzień dzisiejszy Konfederacja Korony Polskiej nie stroni jednak od afer, a raczej specjalnie stara się je wywoływać. Chociaż jej przedstawiciele co do zasady nie są zapraszani do mainstreamowych środków przekazu jak TVN czy TVP, przez swoje problematyczne zachowania i wypowiedzi wciąż znajdują się w centrum uwagi. Paradoksalnie, stosowanie przez partie centrum oraz media tzw. kordonu sanitarnego[38] przynosi zupełnie odwrotny efekt od zamierzonego. Wykluczanie KKP z rozmów koalicyjnych i szeroko rozumianego mainstreamu nie zmniejsza atrakcyjności partii, a wręcz przeciwnie. Tworzy scenariusz „zakazanego owocu” oraz politycznych męczenników, który potem bardzo chętnie wykorzystywany jest przez Brauna i jego zwolenników. Ponadto telewizja, zwłaszcza dla młodych ludzi, już dawno przestała być głównym źródłem informacji o świecie. Aż 65% osób w wieku 15-24 lat w Unii Europejskiej wskazuje media społecznościowe jako miejsce, gdzie zdobywają większość wiedzy o bieżących wydarzeniach[39]. Właśnie na platformach pokroju TikTok, X czy Kanał Zero na You Tube KKP prowadzi swoją kampanię wyborczą, docierając tym samym do ludzi młodych, często niemających jeszcze prawa głosu. W najbliższych latach będzie można prawdopodobnie oglądać powiększanie się elektoratu partii. Braun zachęca do siebie szczerością oraz tworzeniem własnej historii czy wizji świata i rzeczywistości[40].
W jakim kierunku zmierza KKP? W kierunku zdolności koalicyjnej i współtworzenia rządu. Jeśli poparcie dla tej partii rosnąć będzie w podobnym tempie, KKP wydostanie się w końcu z kordonu sanitarnego. W końcu już nie takie koalicje się tworzyło[41]. Obecnie popracie pokroju 6-8% pozwala partiom takim jak PiS czy Konfederacja ignorować KKP i utrzymywać, że nigdy nie wejdą one z Braunem w koalicję i nie utworzą z nim rządu. Jarosław Kaczyński niedawno stwierdził wręcz, że o koalicji z Braunem nie ma mowy[42]. Wszystko może się jednak zmienić, gdy Braun w najbliższych wyborach parlamentarnych wprowadzi do Sejmu wystarczająco dużą liczbę posłów. Wtedy w celu utworzenia większości rządzącej, prawica może zostać zmuszona dogadać się z Konfederacją Korony Polskiej.
Wokół Grzegorza Brauna obracają się postacie co najmniej problematyczne, a mimo to polityk wciąż zwiększa swój kapitał wyborczy. Oddziela się od elit politycznych grubą linią, przedstawiając KKP jako alternatywę dla mainstreamu. Przemawia zarówno do ludzi mieszkających na wsiach, jak i rezydentów większych miast. Większość, bo aż dwie trzecie wyborców Brauna to osoby bez wyższego wykształcenia[43]. Pomimo faktu, że sam polityk wywodzi się ze społecznej elity, jego postulaty przemawiają do ludzi często dyskryminowanych przez system. Czy kordon sanitarny zatrzyma brunatną falę, która zmierza w stronę Polski? A może tsunami faszyzmu już tu jest? Ostateczne odpowiedzi na te i inne pytania poznać będzie można po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Jedno jest jednak pewne: Konfederacja Korony Polskiej zmierza po więcej. Kolejnym celem partii będzie najpewniej przekroczenie dotychczasowych wyników i uzyskanie co najmniej dziesięciu, a może nawet kilkunastu procent poparcia.
[1] Kings 2026 – kongres, Konfederacja Korony Polskiej, https://konfederacjakoronypolskiej.pl/kings-2026-kongres-ktory-zmienia-zasady-gry-31-stycznia-2026/ [dostęp: 19.02.2026].
[2] Program KKP, Konfederacja Korony Polskiej, https://konfederacjakoronypolskiej.pl/wp-content/uploads/2023/03/Program-KKP-internet.pdf [dostęp: 19.02.2026].
[3] Mecenas to tytuł przeznaczony dla osób, które wykupiły bilet wstępu za 5000 złotych. Najtańsze wejściówki kosztowały 150 złotych (dla studentów) oraz 300 złotych (standardowy bilet).
[4] Neo-sędzia to sędzia nielegalny. Neo-sędziami są osoby, które na to stanowisko zostały powołane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (wtedy Andrzeja Dudę) na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa powołanej na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku.
[5] M. Jałoszewski, Żurek chce dyscyplinarki dla sędziego Schaba za udział w kongresie partii Brauna, OKO.press, https://oko.press/zurek-chce-dyscyplinarki-dla-sedziego-schaba-za-udzial-w-kongresie-partii-brauna [dostęp: 19.02.2026].
[6] Ibidem.
[7] „Jaszczur” i „Ludwiczek” zatrzymani przez policję. Patostreamerzy mają usłyszeć zarzuty, Onet Wiadomości, https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wojciech-olszanski-i-marcin-osadowski-zatrzymani-przez-policje/3yv7phr [dostęp: 19.02.2026].
[8] Ibidem.
[9] Dokument regulujący status prawny Żydów w Polsce, wydany 16 sierpnia 1264 roku w Kaliszu przez księcia Bolesława Pobożnego. Więcej informacji znaleźć można na oficjalnej stronie Muzeum Polin, pod adresem: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Statut kaliski – 750-lecie pierwszego przywileju Żydów polskich, https://polin.pl/pl/wydarzenie/statut-kaliski-750-lecie-pierwszego-przywileju-zydow-polskich [dostęp: 19.02.2026].
[10] „Jaszczur” i „Ludwiczek” zatrzymani…, op.cit.
[11] Ibidem.
[12] Więcej informacji na temat Marcina Roli znaleźć można m.in. w artykule Gazety.pl pod adresem: J. Chojnacka Prowadził program pod wpływem alkoholu. Rzucił do widza: Jak się mylę, to mnie w*********e w d****o, Gazeta.pl, https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127222,31587001,prowadzil-program-pod-wplywem-alkoholu-rzucil-do-widza-jak.html [dostęp: 19.02.2026].
[13] Więcej informacji na temat wypowiedzi Sebastiana Pitonia znaleźć można pod adresem: Kim jest Sebastian Pitoń, inicjator „Góralskiego veta”? „Pandemii nie ma, diagnozy lipne”, Onet.pl,https://wiadomosci.onet.pl/krakow/sebastian-piton-goralskie-veto-kim-jest/t4fre4l [dostęp: 19.02.2026].
[14] Wybory Prezydenta RP 2025 – wyniki, Państwowa Komisja Wyborcza, https://prezydent2025.pkw.gov.pl/ [dostęp: 19.02.2026].
[15] M. Kozłowski, Braun i Waluś wspólnie na meczu. Sikorski: Od antysemityzmu do mordowania jeden krok, Gazeta.pl, https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32431882,braun-i-walus-wspolnie-na-meczu-sikorski-od-antysemityzmu.html [dostęp: 19.02.2026].
[16] „Kolejne skandaliczne słowa”. Braun o komorach gazowych, TVN 24, https://tvn24.pl/polska/grzegorz-braun-o-komorach-gazowych-w-auschwitz-birkenau-kosiniak-kamysz-kolejne-skandaliczne-slowa-st8556890 [dostęp: 26.02.2026].
[17] W. Czuchnowski i T. Nyczka, Zwolennicy Brauna obradują na kongresie. „Kominternowska żydokomuna walczy z polskimi patriotami”, Wyborcza.pl, https://wyborcza.pl/7,75398,32568482,zwolennicy-brauna-obraduja-na-kongresie-kominternowska-zydokomuna.html [dostęp: 27.02.2026].
[18] Ibidem.
[19] M. Ratajczak, „Słaba kobieta bez przebiegu” i sojusz z Rosją. Byliśmy na kongresie ludzi Brauna, Wirtualna Polska, https://wiadomosci.wp.pl/slaba-kobieta-bez-przebiegu-i-sojusz-z-rosja-bylismy-na-kongresie-ludzi-brauna-7249729052232000a [dostęp: 19.02.2026].
[20] A. Ambroziak, Twórca akcji z „homofobusami” prawomocnie skazany. „To była mowa nienawiści”, OKO.press, https://oko.press/tworca-akcji-z-homofobusami-prawomocnie-skazany [dostęp: 26.02.2026].
[21] M. Ratajczak, „Słaba kobieta bez przebiegu”…, op.cit.
[22] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483, art. 54, Polska.
[23] M. Ratajczak, „Słaba kobieta bez przebiegu”…, op.cit.
[24] TVN24, „Braun obiecuje kobietom, że odbierze im ich prawa. Można się śmiać, ale może trzeba się bać?”, YouTube, 11.02.2026, https://youtu.be/maBG5y88I6w?si=C4vDXm7d95vIZfpy [dostęp: 19.02.2026].
[25] Ibidem.
[26] Ibidem.
[27] Ibidem.
[28] Środowiska radykalne często stosują eufemizmy i język aluzyjny, aby wskazać adresatów wypowiedzi bez ich bezpośredniego nazywania — w tym przypadku chodzi o państwo Izrael i Żydów.
[29] M. Ratajczak, „Słaba kobieta bez przebiegu”…, op.cit.
[30] Wypowiedź Bartosza Kopczyńskiego: W. Czuchnowski i T. Nyczka, Zwolennicy Brauna obradują na kongresie…, op.cit.
[31] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483, art. 30, Polska.
[32] Ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Dz.U. 1998 nr 155 poz. 1016.
[33] Państwowa Komisja Wyborcza, Wybory Prezydenta RP 2025 – wyniki, op.cit., [dostęp: 19.02.2026].
[34] Aktualne sondaże, IBRiS, https://ibris.pl/aktualne-sondaze/ [dostęp: 19.02.2026].
[35] P. Parzysz, Kto głosował na Grzegorza Brauna, RMF24, https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2025/news-mezczyzni-ze-wsi-ale-nie-tylko-oto-kto-glosowal-na-grzegorza,nId,7967890 [dostęp: 19.02.2026].
[36] M. Nowak, „Nie jestem faszystą, ale…”. Jak skrajna prawica włożyła garnitur i maszeruje po władzę, Gazeta.pl, https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,31035297,faszyzm-oswojony-jak-skrajna-prawica-wlozyla-garnitur-i-maszeruje.html[dostęp: 26.02.2026].
[37] Angielskie przysłowie „Hide their skeletons in the closet”, oznaczające ukrywanie wstydliwych czy też problematycznych wydarzeń z przeszłości.
[38] Kordon sanitarny w polityce oznacza izolowanie ideologiczne jednej lub kilku partii politycznych. Zazwyczaj z powodu uznania głoszonych przed daną partię postulatów za ekstremistyczne i tym samym niepożądane.
[39] Policy Brief on social media use, Parlament Europejski, https://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/BRIE/2025/779235/EPRS_BRI(2025)779235_EN.pdf [dostęp: 19.02.2026].
[40] OKO.press, „Czym uwodzi Grzegorz Braun?”, YouTube, 05.02.2026, https://youtu.be/HJwtZD2pv7E?si=5c0IuivUHuWTYSTY [dostęp: 19.02.2026].
[41] Nawiązanie do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego, o potencjalnej koalicji z partią Mentzena. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w tekście: M. Nowak, Kac po sobocie. Sikorskiego „napędza piwo z Mentzenem”, konfederaci są w szoku, Gazeta.pl, https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,31968684,kac-po-sobocie-sikorskiego-napedza-piwo-z-mentzenem-konfederaci.html [dostęp: 27.02.2026].
[42] P. Drabik, Pierwsza konferencja prezesa PiS po wyjściu ze szpitala. „Nie ma mowy o żadnych sojuszach”, Fakt.pl, https://www.fakt.pl/polityka/jaroslaw-kaczynski-z-waznymi-decyzjami-pierwsza-konferencja-prasowa-od-wyjscia-ze/dq8z5y9 [dostęp: 27.02.2026].
[43] P. Parzysz, „Kto głosował na Grzegorza Brauna”…, op.cit.
