Polska w trybie online: od cyfrowych urzędów do sztucznej inteligencji w codziennym życiu

„Polska w trybie online: od cyfrowych urzędów do sztucznej inteligencji w codziennym życiu”

Cyfryzacja stała się jednym z najważniejszych procesów kształtujących współczesne państwa, gospodarki i społeczeństwa. Żyjemy w świecie, w którym technologia przenika niemal każdą strefę życia, a smartfon może pełnić funkcję portfela, dowodu osobistego, legitymacji, karty pacjenta czy nawet urzędu „w kieszeni”. Transformacja ta nie wydarzyła się spontanicznie, był to efekt wieloletnich reform, inwestycji, presji globalnych trendów, a także inspiracji płynących z państw takich jak Estonia, które postawiły na cyfryzację znacznie wcześniej. Polska, jeszcze przed dołączeniem do Unii Europejskiej postrzegana jako „zaścianek Europy”, dziś dorównuje pozostałym państwom pod względem rozwoju i technologii. Równocześnie pojawiają się nowe wyzwania: bezpieczeństwo danych, skalowanie usług, walka z dezinformacją, cyfrowe kompetencje społeczeństwa oraz etyczne użycie AI w polityce i administracji. Polska jest obecnie 20. największą gospodarką na świecie[1], a nasza cyfrowa gospodarka jest warta 360 mld zł, co stanowi 10,5% PKB i jest trzecim najcenniejszym filarem krajowej gospodarki[2]. To sprawia, że dyskusja o cyfrowej przyszłości Polski, na tle liderów takich jak wspomniana Estonia, staje się kluczowa dla zrozumienia procesu i decyzji, które podjąć, by aspirować do takiego poziomu cyfryzacji.

 

Od ePUAP do państwa w smartfonie

Jeszcze na początku lat 2000 Internet w domach był rzadkością, a komputer kojarzył się głównie z kafejkami internetowymi. Punktem zwrotnym w tej transformacji było wejście Polski do Unii Europejskiej, które otworzyło nam drogę do poznania nowoczesnych standardów zarządzania państwem, a przede wszystkim zapewniło fundusze strukturalne, dzięki którym możliwy stał się rozwój infrastruktury IT, modernizacja administracji publicznej i budowanie fundamentów cyfrowej gospodarki.

Przełomowym krokiem w stronę utworzenia cyfrowego państwa było uruchomienie w 2008 roku platformy ePUAP – Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej. Zapoczątkowała ona erę cyfrowego urzędu, umożliwiając składanie wniosków online, bez konieczności stania w kolejkach, co znacznie ułatwiło i przyspieszyło proces biurokracji. Swoje usługi udostępniają m.in. Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności (PESEL), Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców (CEPiK), Centralna Ewidencja Wydanych i Unieważnionych Dokumentów Paszportowych czy Krajowy Rejestr Urzędowy Podmiotów Gospodarki Narodowej (REGON)[3].

Kolejnym dużym krokiem była premiera aplikacji mObywatel w 2017 roku, dziś jednej z najpopularniejszych usług publicznych w kraju. Korzysta z niej około 10 milionów Polaków, czyli blisko jedna trzecia dorosłych obywateli, a każdego dnia aplikacja notuje około miliona logowań[4]. Znajdziemy w niej m.in. mDowód osobisty, legitymacje (szkolną, studencką, osoby z niepełnosprawnością, emeryta i rencisty i inne), mPrawo jazdy, dokumenty zawodowe, dane o punktach karnych i pojazdach. Aktualna wersja 2.0 pozwala na złożenie wniosków m.in. o wydanie dokumentów, skorzystanie ze skrzynki e-doręczeń, zastrzeżenie numeru PESEL czy sprawdzenie punktów karnych oraz możliwość zgłaszania kolizji drogowych. W październiku 2025 roku mObywatel uruchomił pilotaż usługi podpisu kwalifikowanego.

Kwalifikowany podpis elektroniczny służy do potwierdzenia naszej tożsamości oraz podpisywania dokumentów z mocą równą podpisowi własnoręcznemu. Może go złożyć każdy, kto posiada numer PESEL oraz pełną lub ograniczoną zdolność do czynności prawnych[5]. Podpis kwalifikowany umożliwia zawieranie umów na odległość, uczestniczenie w przetargach elektronicznych i potwierdzenie tożsamości w kontaktach z firmami. Jest jednak usługą płatną. Darmowym narzędziem identyfikacji elektronicznej jest natomiast Profil Zaufany. Umożliwia on załatwianie podstawowych spraw urzędowych przez Internet, od wniosków o świadczenia po zgłoszenia i odwołania. Profil jest ważny 3 lata i wymaga przedłużenia.

Rozwój cyfryzacji w Polsce znacząco przyspieszył w czasie pandemii COVID-19. Zamknięcie szkół, firm i ograniczenia w pracy urzędów wymusiły przeniesienie wielu procesów do Internetu oraz przyspieszyły automatyzację, na którą wcześniej brakowało impulsu. Nagle okazało się, że pełna praca zdalna, hybrydowe modele zatrudnienia, e-wizyty u lekarza czy zdalna edukacja są możliwe i często bardziej wydajne niż ich tradycyjne formy.

  • 68% firm zainwestowało w nowy sprzęt, oprogramowanie i rozwiązania cyfrowe;
  • 21% firm uruchomiło lub zintensyfikowało działania w Internecie, social mediach i aplikacjach;
  • Wciąż 1/3 firm nie prowadzi działań online, które mogłyby wzmacniać ich sprzedaż[6].

 

Nadbałtycka Dolina Krzemowa

Po odzyskaniu niepodległości w 1991 roku Estonia zaczęła mocno stawiać na rozwój Internetu, innowacje i cyfryzację usług. Było to możliwe dzięki niewielkiemu rozmiarowi kraju, otwartości na świat i konsekwentnym reformom. Jednym z pierwszych wielkich projektów było powołanie w 1996 roku Tiger Leap Foundation. Dzięki niej wszystkie szkoły w Estonii otrzymały komputery oraz dostęp do Internetu, na długo, zanim podobne rozwiązania stały się europejskim standardem. W 2000 roku rząd Estonii uznał dostęp do Internetu za podstawowe prawo człowieka, co przyspieszyło jego rozpowszechnienie także na obszarach wiejskich. Dzięki temu już w 2016 roku aż 91% Estończyków korzystało z Internetu[7].

Fundamentem estońskiego systemu jest Baza danych o Ludności, czyli system identyfikacji, na którym opiera się cały model funkcjonowania e-państwa. 99% obywateli posiada elektroniczny dowód osobisty (e-ID), który służy do: podpisywania dokumentów i umów zdalnie (cyfrowy podpis), głosowania w wyborach (e-voting), realizacja transakcji bankowych (e-banking), odbierania recept (e-prescription), składania deklaracji podatkowych (e-tax), ubiegania się o świadczenia publiczne, zakładania firmy całkowicie online. Dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu hotspoty Wi-Fi są dostępne niemal we wszystkich miejscach publicznych: parkach, placach zabaw, kawiarniach, restauracjach, pociągach, dworcach, a nawet na plaży czy w lesie[8].

Sercem estońskiego e-państwa jest X-Road, oprogramowanie open source, które umożliwia bezpieczną i standaryzowaną wymianę danych między organizacjami sektora prywatnego i publicznego. X-Road obejmuje pełen zakres usług dla ogółu społeczeństwa. Wszystkie dane wychodzące są podpisywane cyfrowo i szyfrowane, natomiast wszystkie dane przychodzące są uwierzytelniane i rejestrowane. Technologia X-Road została przyjęta już w ponad 20 krajach na świecie[9].

Estonia jest jednym z nielicznych państw, które praktykują e-voting. Głos oddaje się w pełni zdalnie, potwierdzając tożsamość za pomocą e-ID[10]. To jeden z najbardziej transparentnych i zaufanych systemów e-votingu na świecie. Jako pierwsze państwo na świecie wprowadziła w 2014 roku instytucję e-residency – cyfrową tożsamość dla przedsiębiorców z całego świata. Daje to możliwość założenia firmy online, podpisywania dokumentów, korzystania z estońskich usług publicznych i bankowości, prowadzenia działalności na rynku UE, bez konieczności zamieszkania w Estonii. Do dziś Estonia nadała ponad 130 800 e-rezydencji z ponad 170 krajów. Na ten moment to już 37 900 firm założonych przez e-rezydentów w różnych sektorach, łącznych przychodach przekraczających 15 mld euro [11].

 

Jak daleko Polsce do modelu estońskiego?

Choć od lat mówi się o Estonii jako „najbardziej cyfrowym państwie świata”, warto zapytać, jak daleko od jej poziomu znajduje się Polska. W badaniu Digital Futures Index analizującym poziom cyfryzacji w pięciu obszarach: biznes cyfrowy, cyfrowy rząd i sektor publiczny, infrastrukturę cyfrową, sektor cyfrowy i kapitał ludzki. Estonia osiąga 139%, czyli 39 punktów powyżej średniej regionu[12], podczas gdy Polska z wynikiem 98% pozostaje minimalnie poniżej, ale notuje stabilny wzrost[13].

W Estonii aż 99% usług publicznych załatwia się online, a zaufanie obywateli do państwa jest jednym z najwyższych w Europie. Polska udostępnia już 84% usług rządowych w Internecie, z czego 93% działa bez problemu na urządzeniach mobilnych. Słabiej wypadamy pod względem automatycznej identyfikacji elektronicznej (75%) i autouzupełniania danych w formularzu (78%). Największym dystansem pozostaje brak odpowiednika estońskiego X-Road, czyli centralnego systemu wymiany danych. Problematyczne są także usługi cross-border, dostępne dla obywateli za granicą, tutaj Polska zdobywa jedynie 36 punktów, przy unijnej średniej 57, co daje nam 30. miejsce w Europie[14].

Inaczej wygląda sektor finansowy: w Estonii 99% transakcji bankowych odbywa się online, jednakże w niektórych obszarach Polska wyprzedza konkurentów. PKO Bank Polski zdobył tytuł Global Digital Champion, rozwija cyfrową hipotekę i voiceboty obsługujące już ponad 50 mln rozmów[15]. Polacy szybko adaptują nowe technologie – w 2024 roku BLIK został najpopularniejszą metodą płatności online, osiągając 64%[16].

 

Sztuczna inteligencja vs obywatele

KPMG przeprowadziło badanie dotyczące korzystania ze sztucznej inteligencji w Polsce, poziomu znajomości regulacji prawnych oraz świadomości użytkowników. Wyniki prezentują się następująco:

  • 69% respondentów regularnie korzysta z AI (przy średniej światowej 66%)
  • 29% ukończyło formalne lub nieformalne szkolenia z zakresu AI
  • 90% nie ma świadomości istnienia regulacji prawnych dotyczących AI
  • około 90% osób wykorzystujących AI w pracy w Polsce, korzysta z ogólnodostępnych narzędzi
  • 60% deklaruje, że potrafi efektywnie korzystać z narzędzi AI
  • 70% twierdzi, że jest w stanie rozpoznać treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję

Z raportu wyłania się kilka ciekawych wniosków. Przede wszystkim Polacy mają wysoką samoocenę swoich kompetencji, która w dużej mierze wynika z powszechności używania AI, a nie z głębokiego, świadomego rozumienia jej działania. Jednocześnie wysoki poziom zaufania do technologii sprzyja częstemu wykorzystywaniu narzędzi opartych na algorytmach. Polacy dostrzegają zarówno korzyści – 76% zauważa wzrost wydajności pracy – jak i zagrożenia: 89% wskazuje na ryzyko cyberataków, a 54% deklaruje, że zetknęło się z dezinformacją wygenerowaną przez AI[17].

 

AI Act

         Stworzenie jednolitych regulacji prawnych w dziedzinie sztucznej inteligencji pozwala wyznaczyć bezpieczne, przejrzyste i niedyskryminujące ramy użytkowania, które chronią prawa człowieka oraz fundamenty demokratycznego państwa prawa. Przepisy wchodzą w życie stopniowo, ostatni etap zakończy się w sierpniu 2026, docelowo mają one obowiązywać na terenie całej Unii Europejskiej. Regulacje koncentrują się na kilku kluczowych obszarach: określeniu obowiązków dostawców modeli AI, zasadach zarządzania systemami SI na poziomie unijnym oraz wprowadzeniu sankcji i kar administracyjnych za naruszenia nowych regulacji[18]. W odpowiedzi na nowe unijne wymogi polskie Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji, która ma umożliwić wdrożenie przepisów AI Act do krajowego porządku prawnego. W projekcie zaproponowano także powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), mającej współpracować z Komisją Nadzoru Finansowego.

 

Wykorzystywanie AI w urzędach i w polityce

Poza opisanymi wcześniej zastosowaniami sztucznej inteligencji w administracji publicznej, AI coraz szerzej wykorzystywana jest również w innych obszarach funkcjonowania państwa. W wielu urzędach voiceboty odpowiadają na pytania obywateli, odbierają telefony i przekierowują połączenia do właściwych specjalistów. Ministerstwo Finansów korzysta z algorytmów do analizy finansów, dużych zbiorów danych i wykrywania tzw. karuzeli VAT, natomiast Główny Urząd Statystyczny wykorzystuje je do analizowania big data. Takie rozwiązania przyspieszają pracę i pozwalają szybciej wykrywać nieprawidłowości.

Z rozwoju cyfrowych technologii korzystają także służby publiczne, którym monitoring i algorytmy umożliwiają wcześniejsze rozpoznawanie zagrożeń. Duże pole do zastosowania sztucznej inteligencji występuje również w obszarze polityki. Od lat wykorzystuje się ją do badania nastrojów społecznych, klasyfikowania emocji, wykrywania trendów oraz identyfikacji grup wyborców. Ułatwia to mikrotargeting, czyli segmentowanie wyborców i personalizację przekazów na podstawie tzw. cyfrowych śladów. Zyskał on popularność po wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku[19].

Od tego czasu nasiliło się także zjawisko deepfake’ów, wykorzystywanych również w Polsce m.in. podczas kampanii przedwyborczej w 2023 roku. Najczęstsze tematy dezinformacji koncentrują się wokół teorii spiskowych (37%), podważania autorytetów (27%) oraz narracji o konfliktach i przemocy elit (12%). Ich głównym celem jest granie na emocjach i wzbudzanie strachu wyborców poprzez mocno etykietujący język, który pojawia się aż w 79% przekazów. Częste są także treści polaryzujące (57%) oraz te mające wzbudzić silne emocje (56%), dalej narracje o „odkrywaniu ukrytej prawdy” (45%) czy manipulujące cudzymi wypowiedziami (41%)[20].

Politycy, pracownicy biur poselskich i sztaby kampanijne coraz częściej wykorzystują AI do tworzenia postów w mediach społecznościowych, pisania przemówień, a także generowania opisów projektów ustaw czy interpelacji. W dobie rosnących możliwości generatywnej sztucznej inteligencji granica między autentyczną treścią a materiałem wygenerowanym maszynowo staje się dla odbiorców coraz trudniejsza do rozpoznania.

 

Nowe ryzyka w erze cyfrowej transformacji

Nie odchodząc od tematu, warto skupić się na trudnościach w odróżnianiu faktów od fałszu. W mediach społecznościowych pojawiły się co prawda etykiety automatycznie nakładane na posty wygenerowane za pomocą AI, jednak to wciąż niewielki procent wszystkich treści. Poważnym zagrożeniem jest generowanie deepfake’ów: fałszywych nagrań polityków, manipulowanie ich głosem, tworzenie materiałów oczerniających opozycję, które mogą w ciągu kilku minut zniszczyć reputację, wpłynąć na emocje wyborców. Równie niebezpieczne jest zakładanie fałszywych kont użytkowników czy generowanie masowo komentarzy i narracji przez farmy botów, które udają „autentycznych wyborców”.

Ilość informacji docierających do nas każdego dnia jest przytłaczająca, co uniemożliwia pełną weryfikację. Dlatego tak ważne jest korzystanie ze sprawdzonych źródeł oraz upewnienie się, że dana treść jest prawdziwa, zanim przekażemy ją dalej. Na podstawie naszych wyszukiwań internetowych łatwo tworzone są profile behawioralne, które pozwalają nas precyzyjnie targetować, zamykać w bańkach informacyjnych i wpływać na nasze wybory, emocje i poglądy.

Kolejnym zagrożeniem są cyberataki, które coraz częściej prowadzą do kradzieży danych osobowych. Obecnie nasze dane posiadają nie tylko urzędy, lecz także liczne aplikacje i serwisy internetowe, w których zakładamy profile. Zostawiamy tam ślad cyfrowy, dzięki któremu ktoś może pozyskać o nas bardzo osobiste informacje. Aby temu zapobiegać, warto używać nie tylko różnych haseł, ale częściej włączać dwuetapowy systemu weryfikacji oraz dodatkowe zabezpieczenia zwłaszcza w przypadku danych wrażliwych, takich jak konta bankowe.

Zdarzają się również błędy w urzędach wynikające z nieprecyzyjnych algorytmów lub zbyt dużego zaufania do systemu pozostawionego bez odpowiedniego nadzoru. Ukradzione dane mogą trafić do komercyjnych baz danych, a nawet w ręce obcych państw, co stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i obywateli.

Generowanie przez SI postów, przemówień i interpelacji czy streszczanie ustaw obniża jakość debaty publicznej i zwiększa dystans między politykami a wyborcami. Polityk przestaje być autorem własnych słów, przekaz staje się wygenerowanym przez AI zbiorem „ładnych”, ale pustych sformułowań. Zanika indywidualny styl i autentyczność, co pośrednio osłabia także poczucie odpowiedzialności za składane obietnice wyborcze. 

Rozwój technologii stanowi również wyzwanie dla osób wykluczonych cyfrowo, zwłaszcza seniorów, którzy przyzwyczajeni do tradycyjnej biurokracji nie radzą sobie z obsługą nowych cyfrowych platform. Część dokumentów staje się dla nich po prostu niedostępna, co zmusza do korzystania z pomocy młodszych osób.

Wreszcie, rozwój AI może prowadzić do redukcji etatów. Jeżeli systemy będą w stanie wykonywać coraz więcej zadań administracyjnych, analitycznych czy rutynowych, część zawodów będzie stopniowo zanikać. Może to generować koszty przekwalifikowania się pracowników oraz w efekcie przełożyć się na wzrost bezrobocia.

 

Nowe możliwości dla obywateli i urzędów

Obsługa obywateli online, zwłaszcza w przypadku nieskomplikowanych spraw, które można załatwić kilkoma kliknięciami, z pewnością jest prostsza i wygodniejsza dla użytkowników. Nie muszą oni specjalnie iść do urzędu, by cokolwiek załatwić, wystarczy złożyć wniosek i najczęściej w znacznie krótszym czasie otrzymać potrzebne dokumenty oraz uzyskać niezbędne informacje. Chatboty oraz voiceboty, chociażby w takich miejscach jak ZUS, NFZ czy Urzędy Skarbowe, przyspieszają obsługę i zmniejszają kolejki.

Jest to także odciążenie administracji, jeśli część powtarzalnej i schematycznej pracy może wykonać system, pracownicy są w stanie zoptymalizować swoje działania i skupić się na bardziej skomplikowanych sprawach. Automatyczna transkrypcja czy archiwizacja pozwala zaoszczędzić wiele godzin pracy, ale również miejsca i zasobów, których wymagałoby wykonanie tych czynności w formie fizycznej.

Analizy przeprowadzone przez sztuczną inteligencję pozwalają na lepsze podejmowanie decyzji, Dzięki analizie trendów, znajomości ryzyka gospodarczego, skutków zmian w prawie i obszarów wymagających interwencji decydenci mogą szybciej i skuteczniej reagować oraz wprowadzać niezbędne zmiany. Co za tym idzie, zwiększa to transparentność i kontrolę. Umożliwia to m.in. automatyczne publikowanie danych, wykrywanie nieprawidłowości, analizę wydatków publicznych czy monitorowanie procesu legislacyjnego. Im większy nadzór obywateli nad działaniami władzy, tym rozsądniejsze i bardziej przemyślane decyzje powinni podejmować rządzący.

Dzięki platformom społecznym możliwy jest większy dialog między państwem a obywatelami. Decydenci polityczni mogą poznać opinię publiczną, obserwując nastroje społeczne, komentarze i potrzeby wyborców w mediach. Możliwość „bezpośredniego” kontaktu oraz korespondowania sprawia, że wyborcy mogą łatwiej nawiązać kontakt z politykami, co zmniejsza dystans społeczny i buduje relacje oraz zaufanie. W efekcie decydenci mogą lepiej dostosować takie sfery jak opieka zdrowotna, usługi społeczne, edukacja czy transport publiczny do realnych potrzeb społeczności. Pozwala to zoptymalizować działania i rozwiązać palące problemy.

Przekazanie części zadań AI pozwala na oszczędność pieniędzy publicznych. Niższe koszty obsługi, spadek biurokracji, wzrost efektywności inwestycji oraz większa kontrola finansów, wszystko to zmniejsza straty budżetowe. Estonia dzięki cyfryzacji oszczędza równowartość 2% PKB rocznie. Takie środki można przekierować np. na edukację, zdrowie czy rozwój.

Systemy AI pozwalają także na wykrywanie zagrożeń, dlatego powszechnie korzystają z nich służby bezpieczeństwa państwa. Zaawansowane technologie potrafią z wyprzedzeniem ostrzec przed możliwymi atakami i zagrożeniami, umożliwiając ich przeciwdziałanie lub przynajmniej zminimalizowanie skutków. Nowoczesne systemy z pewnością przyczyniają się do podniesienia bezpieczeństwa państwa, zapewniają większą kontrolę i pozwalają szybciej reagować na zagrożenia z zewnątrz.

 

Higiena cyfrowa jako element zdrowego funkcjonowania w sieci

         W kontekście cyfryzacji warto poruszyć także kwestię higieny cyfrowej. Najprościej możemy ją zdefiniować jako „chroniące zdrowie zachowania związane z używaniem technologii informacyjno-komunikacyjnych, zwłaszcza urządzeń ekranowych i Internetu”. Z drugiej edycji Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej Dorosłych wynika, że 54,5% osób nadużywa urządzeń ekranowych. O samym pojęciu higieny cyfrowej słyszało 48,1% badanych, natomiast jedynie 17,1% zna jego prawdziwe znaczenie.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo w sieci, niemal 90% ankietowanych publikowało zdjęcia lub zamieszczało w Internecie informacje na swój temat. Tylko 36% „zawsze lub prawie zawsze” korzysta z uwierzytelniania wieloskładnikowego. Kolejne dane dotyczą podejścia do informacji, jedynie 31,3% osób „zawsze lub prawie zawsze” podchodzi krytycznie do konsumowanych treści. Tylko 33% weryfikuje ważne dla siebie informacje, by chronić się przed fake newsami[21].

Dane te potwierdzają, że jako społeczeństwo spędzamy w sieci bardzo dużo czasu i coraz częściej przyjmujemy informacje bezrefleksyjnie, nie sprawdzając ich źródła ani prawdziwości.

 

Cyfrowa Polska 2035 – ambicje, wyzwania i kierunek zmian

W 2024 roku minister cyfryzacji przedstawił Strategię Cyfryzacji Polski do 2035 roku, której celem jest stworzenie jednego wspólnego systemu administracyjnego, wprowadzenie rozwiązań zorientowanych na człowieka, sprawiedliwa transformacja cyfrowa oraz zwiększenie bezpieczeństwa, szczególnie dzieci. Do 2035 roku 85% obywateli ma posiadać kompetencje cyfrowe, wszystkie podmioty publiczne mają działać w systemie elektronicznego zarządzania dokumentami, a 100% spraw ma być załatwianych online, przy jednoczesnym przeznaczaniu 5% PKB na cyfryzację[22].

W ramach strategii planowane jest również powstanie GigaFabryki Sztucznej Inteligencji. Projekt realizowany przez Polskę, Litwę, Łotwę i Estonię wraz z konsorcjum prywatnych firm i instytucji badawczych, ma zapewnić konkurencyjność i suwerenność regionu w obszarze AI, umożliwiając wdrażanie zaawansowanych modeli i aplikacji na niespotykaną dotąd skalę. Kluczowe będą zaawansowane centa o dużej mocy obliczeniowej w Polsce oraz szeroka adopcja technologii wśród firm, obywateli i administracji publicznej [23].

Polska w ciągu ostatnich lat wykonała ogromny krok w stronę nowoczesnego państwa cyfrowego, od pierwszych usług e-administracji, przez mObywatela i rozwój usług mobilnych aż po wdrażanie europejskich regulacji dotyczących sztucznej inteligencji i budowę kompetencji cyfrowych społeczeństwa. Choć do estońskiego poziomu integracji systemów i automatyzacji procesów wciąż dzieli nas dystans, kierunek zmian jest jasny: od państwa papierowego przechodzimy do państwa cyfrowego, a w dalszej perspektywie opartego na danych i dostępnego dla wszystkich.

Równocześnie musimy mierzyć się z nową skalą wyzwań w obszarach cyberbezpieczeństwa, dezinformacji, wykluczenia cyfrowego i manipulowania politycznego. Dlatego tak ważne jest utrzymywanie równowagi między innowacyjnością a bezpieczeństwem, automatyzacją a ochroną praw człowieka, efektywnością a przejrzystością decyzji publicznych.

Strategia cyfryzacji Polski 2035, rozwój GigaFabryki Sztucznej Inteligencji i popularyzacja usług publicznych online pokazują, że państwo traktuje technologię zarówno jako motor rozwoju, jak i obszar wymagający odpowiedzialnego zarządzania. To, czy wykorzystamy potencjał AI mądrze i bezpiecznie zdecyduje o jakości życia obywateli, sile gospodarki i odporności państwa na nadchodzące kryzysy.

[1] „Polska w klubie bilionerów” – historyczny awans do grona 20 największych gospodarek świata”, www.gov.pl, https://www.gov.pl/web/premier/polska-w-klubie-bilionerow–historyczny-awans-do-grona-20-najwiekszych-gospodarek-swiata, [dostęp: 11.11.2025].

[2] „Nowe technologie to ważny segment polskiej gospodarki. Odpowiadają za 10 proc. PKB”, biznes.interia.pl, https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-nowe-technologie-to-wazny-segment-polskiej-gospodarki-odpowi,nId,7645523, [dostęp: 11.11.2025].

[3] „Serwis ePUAP”, www.gov.pl, https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/serwis-epuap, [dostęp: 11.11.2025].

[4] „mObywatel – 10 milionów użytkowników, nowa odsłona aplikacji i plany jej rozwoju”, www.gov.pl, https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/mobywatel–10-milionow-uzytkownikow-nowa-odslona-aplikacji-i-plany-jej-rozwoju, [dostęp: 12.11.2025].

[5] „Podpis kwalifikowany”, www.biznes.gov.pl, https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/0075, [dostęp: 10.11.2025].

[6] „Przedsiębiorcy poprawiają wyniki biznesowe. Raport Banku Światowego i PARP”, www.parp.gov.pl, https://www.parp.gov.pl/component/content/article/72311:przedsiebiorcy-poprawiaja-wyniki-biznesowe-raport-banku-swiatowego-i-parp, [dostęp: 14.11.2025].

[7] „Nadbałtycka Dolina Krzemowa”, pfr.pl, https://pfr.pl/artykul/nadbaltycka-dolina-krzemowa, [dostęp: 19.11.2025].

[8] Ibidem.

[9] „X-road – Interoperability services”, e-estonia.com, https://e-estonia.com/solutions/interoperability-services/x-road/, [dostęp: 10.11.2025].

[10] „Internet voting in Estonia”, www.valimised.ee, https://www.valimised.ee/en/internet-voting-estonia, [dostęp:10.11.2025].

[11]„Your digital id your company your freedom”, www.e-resident.gov.ee, https://www.e-resident.gov.ee/, [dostęp: 10.11.2025].

[12] „Estonia is the e-governance leader in Europe”, e-estonia.com, https://e-estonia.com/estonia-is-the-e-governance-leader-in-europe/?, [dostęp: 10.11.2025].

[13] „Poziom cyfryzacji usług publicznych w Polsce jest wyższy niż w wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej”, news.microsoft.com, https://news.microsoft.com/pl-pl/2022/09/06/poziom-cyfryzacji-uslug-publicznych-w-polsce-jest-wyzszy-niz-w-wielu-krajach-europy-srodkowo-wschodniej/, [dostęp: 10.11.2025].

[14] „Skokowy rozwój cyfryzacji usług publicznych w Polsce [raport]”, capgeminipolska.prowly.com, https://capgeminipolska.prowly.com/263751-skokowy-rozwoj-cyfryzacji-uslug-publicznych-w-polsce-raport?, [dostęp: 10.11.2025].

[15] „PKO Bank Polski jednym z cyfrowych liderów światowej bankowości”, prnews.pl, https://prnews.pl/pko-bank-polski-jednym-z-cyfrowych-liderow-swiatowej-bankowosci-480578, dostęp: 14.11.2025].

[16] „Zakupy zagraniczne, produkty używane i płatności Blikiem: raport „E-commerce w Polsce 2024”, www.iab.org.pl, https://www.iab.org.pl/aktualnosci/zakupy-zagraniczne-produkty-uzywane-i-platnosci-blikiem-raport-e-commerce-w-polsce-2024/, [dostęp: 14.11.2025].

[17]„Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów”, kpmg.com, https://kpmg.com/pl/pl/home/insights/2025/07/sztuczna-inteligencja-w-polsce.html, [dostęp: 10.11.2025].

[18] „Kolejne przepisy Rozporządzenia o Sztucznej Inteligencji (AI Act) już obowiązują”, www.gov.pl, https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/kolejne-przepisy-rozporzadzenia-o-sztucznej-inteligencji-ai-act-juz-obowiazuja, [dostęp: 18.11.2025].

[19] K. Mroczka, K. Żarna, M. Nowakowski, „Wykorzystanie algorytmów i narzędzi sztucznej inteligencji w kampanii wyborczej w Rzeczypospolitej Polskiej i Republice Słowacji- analiza case studies”, Studia Politologiczne 2024 (72), s. 273-276.

[20] „Co wiemy o fake newsach? – badania CEDMO 2.0”, swps.pl, https://swps.pl/centrum-prasowe/informacje-prasowe/37489-co-wiemy-o-fake-newsach-badania-cedmo-2-0, [dostęp: 21.11.2025].

[21] M. Bigaj (red.), M. Woynarowska (red.), M. Panczyk, Sz. Wójcik, „Higiena cyfrowa dorosłych”, Raport

z drugiego Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej Dorosłych, Rzeszów: Wydawnictwo Newsline, 2025, s. 32-49.

[22] „Strategia Cyfryzacji Polski do 2035 roku”, www.gov.pl, https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/strategia-cyfryzacji-polski-do-2035-roku, [dostęp: 18.11.2025).

[23]„Wniosek dotyczący Baltic AI GigaFactory złożony”, www.gov.pl, https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/wniosek-dotyczacy-baltic-ai-gigafactory-zlozony, [dostęp: 19.11.2025].