Czarzastego długa droga do fotela marszałka

Coś, co jeszcze dwa lata temu wydawało się oczywiste, w tygodniach poprzedzających sejmowe głosowanie ws. zmiany na stanowisku Marszałka takie oczywiste już nie było. Świadczyły o tym nie tylko dwuznaczne wypowiedzi posłów koalicji, ale również działania samego zainteresowanego. Jak wyglądała niepewna droga Włodzimierza Czarzastego do objęcia stanowiska drugiej osoby w państwie?

Miłe złego początki

Listopad 2023 roku. Mimo chłodnej, jesiennej aury, emocje w polskiej przestrzeni publicznej nadal rozgrzewają polityczną rzeczywistość. W wyniku wyborów parlamentarnych 15 października jasnym jest, że po 8 latach rządów PiS będzie musiało oddać władzę. Na nic zdadzą się ostatnie próby utrzymania się przy sterach poprzez powierzenie Mateuszowi Morawieckiemu misji tworzenia rządu przez prezydenta Andrzeja Dudę. Do przejęcia pałeczki szykują się cztery główne ugrupowania – Koalicja Obywatelska, Polska 2050, Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Nowa Lewica. Na kilka dni przed inauguracją nowej kadencji Sejmu liderzy wyżej wymienionych partii publicznie parafują umowę koalicyjną, która ma regulować nowy układ sił w obozie rządzącym.

Choć w dokumencie próżno szukać konkretów w sferze działań przyszłego rządu, które zastąpione zostały bliżej nieokreślonymi „ustaleniami programowymi”, o wiele łatwiej jest w nim znaleźć szczegółowy plan podziału najważniejszych stanowisk w państwie. Zgodnie z umową na czele rządu ma stanąć przewodniczący KO, Donald Tusk, a wicepremierami mają zostać prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Krzysztof Gawkowski. Ustalenia koalicyjne dotyczą nie tylko funkcji we władzy wykonawczej, ale także tych w ustawodawczej. I tak marszałkiem Sejmu ma zostać parlamentarny debiutant, szef Polski 2050 Szymon Hołownia, a marszałkinią Senatu – Małgorzata Kidawa-Błońska z KO[1].

Co łączy oba te stanowiska, poza tym, że dotyczą izb parlamentu? Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku w połowie kadencji miałaby nastąpić „rotacja” – wówczas drugą osobą w państwie kosztem Hołowni ma zostać współprzewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, a Kidawa-Błońska ma ustąpić na rzecz innego senatora z klubu KO.

Ustalenia dotyczące niespotykanej dotąd praktyki zamiany na czele dwóch izb parlamentu wywołały emocje po obu stronach barykady politycznej. Jeszcze przed podpisaniem umowy koalicyjnej przedstawiciele Trzeciej Drogi, krytykując zaproponowane rozwiązanie, wskazywali, że potrzeba stabilności i pewności[2], a rotacyjna to jest kosiarka[3]. Z kolei już po wyborze lidera Polski 2050 na marszałka, w pierwszych dniach X kadencji Sejmu, stał się on obiektem drwin ze strony polityków PiS-u, którzy swoje występy na mównicy rozpoczynali słowami Panie marszałku rotacyjny, wysoka izbo[4].

Pierwsze podrygi

Drwiny jednak z czasem minęły, a nowo wybrana większość rozpoczęła swoje rządy. Nie oznaczało to jednak końca kampanii wyborczej – w kwietniu 2024 roku odbyły się wybory samorządowe, a dwa miesiące później Polki i Polacy głosowali na swoich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. Również wtedy – czyli w pierwszym półroczu nowego rządu – po raz pierwszy łupem politycznej walki padły zapisy umowy koalicyjnej. Po uzyskaniu niemal identycznego wyniku (14%) w wyborach lokalnych, co w parlamentarnych, rozzuchwaleni wyborczym sukcesem przedstawiciele Trzeciej Drogi zaczęli sondować w mediach możliwość renegocjacji umowy koalicyjnej. Domagali się wówczas zmiany zapisu, który obligował Hołownię do ustąpienia na rzecz Czarzastego w listopadzie 2025 roku, argumentując to słabnącym poparciem dla lewicowej części obozu rządzącego. Ich zabiegi szybko jednak zderzyły się z rzeczywistością: już w czerwcu ugrupowanie zdobyło jedynie 6% i wysłało do Brukseli trzech europosłów – tyle samo, co Nowa Lewica. Pochodną eurowyborów było więc milczenie w sprawie ewentualnej zmiany podpisanej kilka miesięcy wcześniej umowy.

Ostatni taniec

         Niemniej, apetyt lidera Polski 2050 na utrzymanie fotelu Marszałka nie zmalał. Choć jego głównym zajęciem w pierwszych miesiącach 2025 roku była kampania prezydencka, już po sromotnie przegranych wyborach – w których zdobył 5. miejsce z wynikiem 4,99%[5] (przez co złośliwi okrzyknęli go marszałkiem promocyjnym[6]) – Hołownia postanowił walczyć dalej. Przy okazji negocjacji ws. zapowiadanej rekonstrukcji rządu Donalda Tuska, marszałek dawał publicznie do zrozumienia, że interesuje go pozostanie na stanowisku drugiej osoby w państwie[7]. Niestety dla Hołowni – wskutek wyborów prezydenckich (w których nie tylko zdobył słaby wynik, ale i otwarcie krytykował rząd), a także ich następstw[8] – jego pozycja diametralnie spadła. W momencie, gdy stało się jasne, że pozostałe podmioty Koalicji 15 Października nie są zainteresowane renegocjacją umowy koalicyjnej, lider Polski 2050 zaczął walczyć o stanowisko wicepremiera dla swojej partii.

Pewna zmiana? To nie takie proste

         Czytając powyższe akapity można by wysnuć wniosek, że Włodzimierz Czarzasty stanowisko marszałka miał właściwie w kieszeni. Nic bardziej mylnego – mimo deklaracji Hołowni o odejściu z polskiej polityki, o zmianie w fotelu przewodniczącego izby muszą zadecydować posłowie. A część z nich – zrzeszonych w klubach parlamentarnych Polski 2050 i PSL-u – zarówno publicznie, jak i w nieoficjalnych rozmowach z dziennikarzami dawali do zrozumienia, że fanami koncepcji rotacji nadal nie są.

         Pierwsza przed szereg wyszła posłanka ugrupowania Hołowni, Agnieszka Buczyńska:

 Będzie mi ciężko poprzeć tę kandydaturę. Uważam, że nie będzie dobrym marszałkiem. Takie jest moje prywatne zdanie – to nie jest zdanie klubu – i nie będę popierać pana Włodzimierza Czarzastego. Nie poprę go w głosowaniu[9].

Entuzjazmu ciężko było również szukać u posła Sławomira Ćwika, którego o zdanie zapytali dziennikarze Onetu: 

Mam problem z sytuacją, kiedy Czarzasty w trakcie prowadzenia obrad kierował się interesem klubu Lewicy, która krytykowała rządowy projekt obniżenia składki zdrowotnej. […] To rodzi obawy, czy prowadząc prace Sejmu, marszałek Czarzasty nie będzie bardziej kierował się interesem Lewicy niż koalicji rządzącej[10].

Odczucia parlamentarzystów ws. rotacji podzielił w świetle kamer Michał Kobosko, jedyny europoseł Polski 2050:

Z moich rozmów z naszymi parlamentarzystami wynika, że nie ma wielkiego przekonania co do głosowania za nowym Marszałkiem Sejmu w połowie kadencji. Wiem, że podobne odczucia są w innych klubach. […] w chwili obecnej temat jest otwarty[11].

Szczęściu trzeba pomóc

         Sceptyczni wobec kandydatury Włodzimierza Czarzastego byli również niektórzy przedstawiciele PSL-u. Zwracali oni uwagę na jego komunistyczną przeszłość – podczas studiowania na Uniwersytecie Warszawskim dorobił się stanowiska przewodniczącego uczelnianej rady Zrzeszenia Studentów Polskich, a po przekształceniu organizacji należał też do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Ponadto w 1983 roku Czarzasty sięgnął po legitymację członkowską Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, którą oddał dopiero po samorozwiązaniu ugrupowania[12]. Wobec tego lider Lewicy postanowił pomóc szczęściu i zaskarbić sobie wsparcie Ludowców.

         Pod koniec wakacji Polskie Stronnictwo Ludowe, którego trzon stanowią lokalni działacze, wniosło do Sejmu inicjatywę zniesienia dwukadencyjności w samorządach. I choć wcześniej politycy Nowej Lewicy w zdecydowanej większości popierali ograniczenie wprowadzone przez PiS w 2018 roku, w październiku musieli połknąć własny język za sprawą wypowiedzi Czarzastego, który ogłosił poparcie dla projektu Ludowców[13]. Stało się więc jasne, że wicemarszałek Sejmu przyjął taktykę pod hasłem „byle nie zrazić PSL”.

         Słuszność tego twierdzenia przypieczętowała konferencja prasowa z połowy października, na której przedstawiciele obu ugrupowań zaprezentowali szczegóły ustawy „o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu”[14]. Projekt znacząco odbiega od postulatów, które Lewica miała na ustach w kampanii wyborczej. Ustawa ws. związków partnerskich stała się więc de facto przedmiotem politycznego dealu.

Słowo stało się ciałem

         Przymilanie się do konserwatywnej części koalicji zaowocowało tym, na co Lewica – i przede wszystkim sam Czarzasty – czekali od dwóch lat. W głosowaniu z 18 listopada kandydaturę lidera Nowej Lewicy poparło 236 posłów, w tym wszyscy obecni na sali przedstawiciele PSL-u. „Za” podniosło rękę również 28 polityków Polski 2050, a zmianie sprzeciwiła się tylko wyżej wspomniana Agnieszka Buczyńska (cytowany wcześniej Sławomir Ćwik wstrzymał się od głosu). Rotacja na stanowisku Marszałka Sejmu w połowie kadencji, zapisana w umowie koalicyjnej z 2023 roku, stała się więc faktem.

Odmienne wizje

Mimo że pierwsze przemówienie w nowej roli nie trwało nawet 50 sekund, Włodzimierz Czarzasty dość jasno w nim pokazał, jakim zamierza być marszałkiem. I choć na początku zwrócił się do Szymona Hołowni słowami: Jesteś wzorem, jeżeli chodzi o prowadzenie obrad. Wszystko zrobię, żeby [Twój – przyp. red.] poziom utrzymać[15], to już w kolejnym zdaniu podkreślił odmienną od byłego marszałka wizję sprawowania urzędu. Jestem członkiem tej koalicji, wspieram tę koalicję, i będę twardym, lojalnym, przewidywalnym elementem tej koalicji[16] – powiedział lider Lewicy, tym samym odcinając się od dziedzictwa Hołowni, który w swoim pierwszym wystąpieniu po objęciu funkcji przed dwoma laty zapewniał, że w Sejmie znów najważniejsza stanie się patria [ojczyzna – przyp. red.], a nie partia[17].

Kolejną różnicę Czarzasty zarysował w pierwszym telewizyjnym orędziu, wyemitowanym 21 listopada. Wówczas nowy marszałek Sejmu zapowiedział stosowanie „marszałkowskiego weta” wobecszkodliwych projektów legislacyjnych, służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa[18]. Problem w tym, że przywoływanego przez lidera Nowej Lewicy „weta” próżno szukać w Konstytucji, ustawach czy Regulaminie Sejmu. Można się zatem spodziewać powrotu sejmowej zamrażarki, wymierzonej w projekty opozycji i prezydenta.

Nie sposób nie zauważyć również działań stricte PR-owych, podejmowanych od początku urzędowania nowego marszałka Sejmu. Jednym z przykładów jest wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na terenie parlamentu zaledwie kilka dni po wyborze Czarzastego. I choć zdecydowana większość Polaków już wcześniej opowiadała się za takim rozwiązaniem[19], prawda jest taka, że ci posłowie, którzy już wcześniej sięgali po butelkę na terenie Sejmu, nadal będą mogli wnosić i spożywać swój alkohol – wystarczy że go nabędą w sklepach obok siedziby parlamentu. Innym przykładem jest decyzja o wykluczeniu przedstawicieli kół poselskich z posiedzeń Konwentu Seniorów. Tłumacząc ten ruch marszałek wyjaśnił, że nie życzy sobie obecności parlamentarzystów Konfederacji Korony Polskiej, czyli ugrupowania Grzegorza Brauna, które uważa za funkcjonujące na pograniczu agentury rosyjskiej i na pograniczu delegalizacji[20]. Tym samym jednak rykoszetem oberwała – również zrzeszona w kole poselskim – Partia Razem, konkurent ugrupowania Włodzimierza Czarzastego po lewej stronie sceny politycznej.

Nowe-stare porządki

Choć potwierdzenie wierności koalicji i działania PR-owe mogą pomóc samemu Czarzastemu i obozowi rządzącemu, trudno w nich doszukiwać się chęci ulepszenia funkcjonowania polskiego parlamentaryzmu. Zarysowana przez nowego marszałka wizja Sejmu, który ma działać wyłącznie w imieniu obozu rządzącego, jest de facto powrotem do przeszłości – z którą przedstawiciele obecnej koalicji obiecywali zerwać. W przypadku takiego stanu rzeczy nieuniknione wydaje się podwyższenie temperatury politycznych sporów. A tych, jak pokazały w szczególności ostatnie tygodnie i miesiące, w polskiej polityce nigdy za wiele.

 

[1] Pełna treść umowy koalicyjnej [DOKUMENT], Gazeta Prawna, https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9347121,pelna-tresc-umowy-koalicyjnej-dokument.html [dostęp: 21.12.2025].

[2] Rotacyjny marszałek Sejmu. PSL ma duże obawy. „Brak stabilności i pewności legislacji”, Onet, https://wiadomosci.onet.pl/kraj/rotacyjny-marszalek-sejmu-psl-ma-duze-obawy-brak-stabilnosci/n9qh9g3 [dostęp: 19.11.2025].

[3] Kto marszałkiem Sejmu? Wiceszef PSL nagle wypalił. „Rotacyjna to jest kosiarka”, Onet, https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wiceszef-psl-nagle-wypalil-rotacyjna-to-jest-kosiarka/yt6n67z,79cfc278 [dostęp: 19.11.2025].

[4] Wirtualna Polska, „‘Chamstwo polityczne’. Czarnek z mównicy uderzył w Hołownię”, YouTube, 15.11.2023, https://www.youtube.com/watch?v=rRbRKZXF5v8 [dostęp: 19.11.2025].

[5] Wyniki głosowania w pierwszej turze w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2025 r., PKW, https://prezydent2025.pkw.gov.pl/prezydent2025/pl/wynik/pl [dostęp: 27.12.2025].

[6] Onet, „Poseł nazwał Szymona Hołownię: „Marszałek promocyjny”. „Będziecie tęsknić””, YouTube, 21.05.2025, https://www.youtube.com/shorts/y_A60rqVNZk [dostęp: 27.12.2025].

[7] K. Wróblewski, Nowa umowa koalicyjna? Wiemy, o co toczy się gra, RMF24, https://www.rmf24.pl/polityka/news-nowa-umowa-koalicyjna-wiemy-o-co-toczy-sie-gra,nId,7981422 [dostęp: 21.12.2025].

[8] Chodzi o „potajemne” spotkania Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim i innymi politykami PiS-u po drugiej turze wyborów prezydenckich (przyp. red.).

[9] Posłanka Polski 2050 ostro o marszałku Czarzastym. Zdradza, jak zagłosuje, Onet, https://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/poslanka-polski-2050-ostro-o-marszalku-czarzastym-zdradza-jak-zaglosuje/gpkhx7q [dostęp: 21.12.2025].

[10] S. Białach, T. Mateusiak, M. Kałach, Czy Polska 2050 poprze kandydaturę Włodzimierza Czarzastego? Zadzwoniliśmy do 30 posłów. Oto co usłyszeliśmy, Onet, https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/czy-polska-2050-poprze-czarzastego-zadzwonilismy-do-30-poslow-oto-co-uslyszelismy/41bx0gn,79cfc278 [dostęp: 21.12.2025].

[11] Czarzasty zastąpi Hołownię? Polska 2050 nie chce zmiany, Lewica protestuje, Polskie Radio 24, https://polskieradio24.pl/artykul/3529366,czarzasty-zastapi-holownie-polska-2050-nie-chce-zmiany-lewica-protestuje [dostęp: 21.12.2025].

[12] K. Kłopocka, S. Rębowski, Kim jest nowy marszałek Sejmu?, Mam Prawo Wiedzieć, https://mamprawowiedziec.pl/czytelnia/artykul/kim-jest-nowy-marszalek-sejmu [dostęp: 27.12.2025].

[13] T. Nyczka, Polityczne targi o dwukadencyjność. Czarzasty ogłosił, że popiera projekt PSL. I wywołał awanturę, Gazeta Wyborcza, https://wyborcza.pl/7,75398,32348096,polityczne-gry-w-dwukadencyjnosc-czarzasty-oglosil-ze-popiera.html [dostęp: 21.12.2025].

[14] Status osoby najbliższej. Ujawniono szczegóły dotyczące projektu, Polska Agencja Prasowa, https://www.pap.pl/aktualnosci/status-osoby-najblizszej-przedstawiono-szczegoly-projektu [dostęp: 21.12.2025].

[15] Sejm RP, „45. posiedzenie Sejmu – dzień 1”, YouTube, 18.11.2025, https://www.youtube.com/watch?v=u4dl01-EpFE [dostęp: 21.12.2025].

[16] Ibidem.

[17] Wirtualna Polska News, „Hołownia nowym marszałkiem Sejmu. Sejm nie będzie azylem dla przestępców”, YouTube, 13.11.2023, https://www.youtube.com/watch?v=4JimMJfF4mQ [dostęp: 21.12.2025].

[18] Sejm RP, „Orędzie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”, YouTube, 21.11.2025, https://www.youtube.com/watch?v=lQPCKT2DwL8 [dostęp: 21.12.2025].

[19] Zakazać alkoholu w budynkach Sejmu? Sondaż, TVN24, https://tvn24.pl/polska/zakazac-alkoholu-w-budynkach-sejmu-sondaz-st8702007 [dostęp: 21.12.2025].

[20] Trzy koła poselskie wykluczone z posiedzeń Konwentu Seniorów. Przedstawiciele klubów KO i PSL o decyzji Czarzastego, Polska Agencja Prasowa, https://www.pap.pl/aktualnosci/przedstawiciele-klubow-ko-i-psl-o-decyzji-czarzastego-ws-kol-wlasciwa [dostęp: 21.12.2025].