Węgry na dwa miesiące przed wyborami, czyli zmierzch Orbána

Na niedawnej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Donald Tusk spotkał się z liderem węgierskiej opozycji – Péterem Magyarem i nie było to, w żadnym wypadku, przypadkowym wydarzeniem. 12 kwietnia u naszych „bratanków znad Dunaju” odbędą się wybory parlamentarne i dają one obozowi liberalnemu po raz pierwszy tak rzeczywistą nadzieję na zakończenie 15-letnich rządów Viktora Orbána. Wszystkie sondażownie, niepowiązane z rządzącym Fideszem, wskazują na wygraną Partii Szacunku i Wolności (TISZA)[1], która jeszcze przed poprzednimi wyborami do parlamentu miała dwóch działaczy i nie dała rady zarejestrować żadnego kandydata[2]. Aby w pełni zrozumieć siłę społeczną stojącą za poparciem partii TISZA, należy spojrzeć na spuściznę półtorej dekady rządów Orbána.

Tysiąc twarzy Viktora Orbána

Węgierski przywódca przeszedł bardzo długą drogę, by znaleźć się w miejscu, w którym jest. Niegdyś obiecujący prawnik, działacz opozycji antykomunistycznej, jeden z założycieli Fideszu, drugi najmłodszy premier Węgier i pierwszy szef rządu bez komunistycznej przeszłości w tej części Europy. Chwalony za skuteczne liberalne reformy, koordynację procesów akcesyjnych do NATO i UE oraz współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej[3]. Co się stało, że ćwierć wieku później człowiek, który reformował i wprowadzał swoją ojczyznę na europejskie salony, doprowadził ją do roli pariasa Europy?

Viktor Orbán najwyraźniej zrozumiał, będąc w opozycji w latach 2002-2010, że mimo sukcesów nie da się utrzymać władzy w kraju, „grając fair”. Tak zaczął się trwający kilkanaście lat proces rozmontowywania instytucji systemu demokratycznego. Nie można odmówić tej strategii skuteczności – został najdłużej urzędującym przywódcą państwa w historii Unii Europejskiej[4]. Każdy sukces ma jednak swoją cenę, a tę poniosły standardy demokratyczne nad Dunajem.

Erozję demokracji węgierskiej w 2011 roku rozpoczęło błyskawiczne uchwalenie, dzięki uzyskaniu większości 2/3 mandatów w parlamencie, nowej konstytucji. Znacząco osłabiła ona Sąd Konstytucyjny oraz, według licznych organizacji pozarządowych, naruszała prawa człowieka w kwestiach np. praw mniejszości czy kobiet[5]. Znamienny również dla późniejszych działań tego rządu był legalistyczny charakter „rozbrajania ustrojowych bezpieczników” i naginania zasad praworządności. Zgodna z prawem autokratyzacja pozwalała przywódcom Unii Europejskiej (należącym wtedy razem z Fideszem do Europejskiej Partii Ludowej – EPL) skapitulować. Wymusili jedynie kosmetyczne zmiany prawa, np. wypłacenie odszkodowań przedwcześnie wysyłanym na emeryturę niewygodnym sędziom[6].

To był jednak dopiero początek zmian prowadzących do systemu nazwanego po czasie „autokracją wyborczą”[7]. W teorii cały czas na Węgrzech odbywają się wolne wybory, ale władza na różne sposoby stara się wpływać na ich wynik. Przytłaczająca większość parlamentarna pozwoliła na manipulowanie granicami jednomandatowych okręgów wyborczych (tzw. gerrymandering). Z kolei wszystkie większe podmioty medialne zostały zmienione w sprzyjające rządowi instrumenty propagandowe kierowane przez lojalnych wobec Fideszu oligarchów. Udało się to zrobić dzięki zarejestrowaniu największego konglomeratu medialnego (KESMA) jako fundacji[8], co pozwoliło ominąć przepisy antymonopolowe – znowu zręcznie legalizując antydemokratyczne zjawisko. Jednocześnie instytucje działające w ramach trzeciego sektora, ale wbrew woli władzy, były sukcesywnie marginalizowane poprzez dodatkowe regulacje (np. konieczność przechodzenia dodatkowych audytów[9]). Ci, którzy pozostali lojalni wobec reżimu, byli wynagradzani m.in. poprzez dostęp do preferencyjnych przetargów inwestycyjnych, realizowanych za pieniądze z UE[10]. Orbánowi udało się stworzyć samowystarczalną autokrację, na pierwszy rzut oka przypominającą funkcjonującą demokrację – tylko bez funkcjonującej opozycji.

Czy klucz do wieloletnich rządów Orbána tkwi w jego politycznej sprawności i sprycie? Na pewno jest populistą i świetnie czyta nastroje społeczne. Gdy na przełomie 2014 i 2015 roku na popularności zaczęła rosnąć skrajnie prawicowa partia Jobbik, przypuścił atak wokół najbardziej nośnego wówczas tematu – kryzysu migracyjnego. Zaczął prowadzić antyimigrancką politykę, połączoną z agresywną, odczłowieczającą retoryką[11].

Dla pięciokrotnego premiera Węgier jest to stały schemat działania. Kreowanie egzystencjalnego wroga narodu zdaje się być głównym punktem w jego podręczniku rządzenia. Wachlarz potencjalnych zagrożeń, przed którymi Węgrów ochroni jedynie Fidesz, jest dość szeroki. Na suwerenność czyha Unia Europejska, choć Węgry są regularnie jednym z trzech największych beneficjentów finansowych netto[12]. Wolności obywateli zagrażają miliarder George Soros i jego fundacja, której sam Viktor Orbán był swego czasu stypendystą[13]. Natomiast moralność publiczna wymaga obrony przed osobami LGBT. Bez znaczenia wydaje się być fakt, że główny autor nowej, konserwatywnej konstytucji i prominentny europoseł Fideszu József Szájer próbował w 2020 roku uciekać po rynnie z nielegalnej, homoseksualnej orgii, odbywającej się w Brukseli w trakcie lockdownu[14].

Wszystkie opisane praktyki były potrzebne Orbánowi do marginalizacji opozycji oraz przykrywania kolejnych większych czy mniejszych afer oraz problemów. Ostatnimi czasy zdawało się, że powoli ta taktyka przestaje działać. Wszystko przez najbardziej wymierny wskaźnik stanu państwa – kondycję gospodarki. Oparcie rodzimego rynku na stosunkach handlowych z RFN spowodowało spowolnienie gospodarcze. Zależność od niemieckiej gospodarki sięga jeszcze sojuszu z rządem Angeli Merkel, która dzięki tej strategicznej współpracy przymykała w UE oko na autokratyczne tendencje swojego partnera. Długo ten układ był korzystny dla obu stron, ale teraz spowodował, że niemiecka stagnacja, przyczyniła się do obniżenia wartości forinta[15]. Tym razem Unia Europejska zareagowała stanowczo i w związku z odejściem od standardów demokratycznych, wstrzymała środki z Krajowego Planu Odbudowy, które z pewnością mogłyby pomóc w obliczu kryzysu[16]. Cały czas jednak brakowało oddolnej mobilizacji. Opozycja pozostawała podzielona i niezdolna do zjednoczenia obywateli przeciwko rządzącym. Aż do czasu afery, która wstrząsnęła Węgrami.

Punkt zapalny 

Jest 2 lutego 2024 roku. Portal 444.hu opublikował głośny artykuł na temat ułaskawienia skazanego za szantaż i tuszowanie pedofilii w domu dziecka Endrego K. przez prezydent Katalin Novák. Decyzję kontrasygnowała minister sprawiedliwości Judit Varga. Z początku kierownictwo Fideszu zbagatelizowało całą sprawę[17]. Media rządowe broniły ułaskawionego i atakowały opozycję. Postanowiono też przeprowadzić (za publiczne pieniądze) wewnętrzne badania opinii publicznej w tej sprawie. Wyniki były bardziej niż alarmujące. Temat dotarł nie tylko do zwolenników opozycji, ale również do bazy Fideszu i podważył obraz partii jako obrońcy rodziny oraz tradycyjnych wartości.

Kryzys okazał się znacznie poważniejszy niż przypuszczano. Wobec tego Viktor Orbán odciął się 8 lutego od decyzji polityczek swojej partii i zapowiedział zmiany w konstytucji zakazujące ułaskawiania osób skazanych za przestępstwa przeciwko dzieciom. To nie wystarczyło, by wyciszyć sprawę. Dwa dni później ze swojego stanowiska zrezygnowała Novák, a niedługo po niej swoją dymisję złożyła Varga, która również odeszła z polityki. Była to wielka strata dla Fideszu, którego władze widziały w nich główne twarze swojej przyszłej polityki zagranicznej[18].

Nasuwa się jedno pytanie: jak takie dwie sprawne polityczki mogły popełnić taki prosty błąd? Odpowiedzi dostarcza postać Zoltána Baloga – byłego ministra rządu Orbána, wpływowego biskupa i mentora Katalin Novák. Miał on naciskać na swoją podopieczną, by ułaskawiła skazanego powiązanego z Węgierskim Kościołem Ewangelicko-Reformowanym[19]. Jego rezygnacja również nie uspokoiła opinii publicznej. Węgrzy bowiem, według badania Instytutu Republikon, za głównego odpowiedzialnego w tej sprawie wskazywali Viktora Orbána[20].

Ironią całej sytuacji jest tym samym fakt, że poparciem dla Orbána nie zachwiały liczne afery – przejmowanie niezależnych mediów, przekazywanie krajowych i unijnych środków zaprzyjaźnionym oligarchom czy zniszczenie niezawisłego sądownictwa. Sprawił to skandal, z którym, według niezależnych mediów, nie miał on akurat nic wspólnego i o którym nie wiedział, dopóki nie wybuchł[21].

To był jedynie początek problemów premiera Węgier. W momencie słabości wyzwanie rzucił mu dyplomata i członek Fideszu, a prywatnie były mąż Judit Vargi – Péter Magyar. Opublikował wpis obwiniający Orbána za „aferę ułaskawieniową”, zrezygnował ze stanowisk w państwowych przedsiębiorstwach i udzielił głośnych wywiadów[22]. Równocześnie zaczął organizować antyrządowe demonstracje w Budapeszcie. Podsycił je publikacjami prywatnych nagrań swojej byłej żony. Nagrana minister sprawiedliwości mówiła w nich o rządowych mechanizmach ukrywania korupcji (w sprawie byłego sekretarza stanu Pála Völnera)[23]. Wiosenne protesty zgromadziły najwięcej osób od lat[24].

Obiecujące początki 

Na horyzoncie pojawiły się czerwcowe wybory do Parlamentu Europejskiego. Liderzy nowo powstałej siły opozycyjnej potrzebowali sposobu na ominięcie skomplikowanych regulacji związanych z zakładaniem nowej partii. Rozwiązanie okazało się proste – musieli dołączyć i przejąć już istniejącą partię opozycyjną. Wybór padł na Partię Szacunku i Wolności (TISZA), nieaktywną formację, której dwaj członkowie-założyciele nigdy nie wystartowali w żadnych wyborach[25]. Ugrupowanie zajęło ostatecznie drugie miejsce, zdobywając blisko 30% głosów[26].

Jaki program ma zatem ta wcześniej nieznana, a teraz wiodąca partia? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta, ponieważ Magyar unika konkretów. Wynika to prawdopodobnie z braku zaplecza eksperckiego; ruch zrodził się przecież dość spontanicznie i po blisko dwóch latach dalej przypomina bardziej one-man show. Przewodniczący TISZY woli wskazywać kierunki proponowanej przez siebie polityki. Przedstawia się jako konserwatysta – wywodzi się w końcu z prawicowego Fideszu. Stanowczo za to odcina się od antydemokratycznych i korupcyjnych praktyk obozu rządzącego oraz kursu kolizyjnego państwa z Unią Europejską. Wyraził nawet wolę przyszłego przyjęcia przez kraj waluty euro[27]. Zachował jednak po dawnym środowisku politycznym twarde stanowisko wobec migracji. Jest też ostrożny w kwestii wypowiedzi dotyczących wojny w Ukrainie. Pragmatyczna kalkulacja nie pozwala mu otwarcie przeciwstawiać się „pacyfistycznemu” stanowisku rządu – ma ono wciąż znaczące poparcie[28].

Strategia komunikacyjna nowego gracza także okazała się odświeżająca. Magyar kreuje się na przedstawiciela nowego pokolenia polityków. Jest relatywnie młody, stara się to podkreślać swoim casualowym stylem i charakterystycznymi okularami. Chętnie spotyka się z wyborcami, odwiedza w kampanii małe wsie oraz tereny mniejszości węgierskiej za granicą. Regularnie punktuje wystawne życie oligarchów powiązanych z Fideszem w jednym z najbiedniejszych[29], a zarazem najbardziej skorumpowanych państw UE[30].

Punktem zapalnym była „afera ułaskawieniowa”, ale de facto Magyar stał się uosobieniem głębokiego niezadowolenia społecznego z problemów trawiących kraj. Politycy Fideszu przegapili te tendencje, będąc w tym czasie zbyt skupieni na importowanej ze Stanów Zjednoczonych wojnie kulturowej. Zdaje się, że Orbán zawiódł w swojej populistycznej domenie – przestał czuć nastroje społeczne. Z kolei TISZA zaprezentowała się jako realna alternatywa dla jego rządu, po raz pierwszy nie tylko dla liberalnych elit z obszarów miejskich. Według najnowszego badania pracowni Median (uznawanej za najbardziej wiarygodną[31]), Fidesz traci już kilkanaście punktów procentowych do Partii Szacunku i Wolności[32].

Imperium kontratakuje

Z perspektywy czasu wiadomo, że kierownictwo Fideszu najpierw nie doceniło skali „afery ułaskawieniowej”, a następnie Pétera Magyara jako rywala. Nie oznacza to jednak, że już na początku nie wytoczono przeciwko niemu poważnych dział. Po publikacji prywatnych rozmów Judit Varga stwierdziła, że do ich nagrania została zmuszona, a jej ówczesny mąż miał stosować w trakcie małżeństwa przemoc fizyczną i psychiczną[33]. Została wsparta przez całe środowisko związane z obozem rządzącym. W ostatnich tygodniach Magyar poinformował, że jest szantażowany nagraniem ze swoim i jego kochanki udziałem, które mogłoby wywołać skandal obyczajowy[34]. Wraz ze wzrostem poparcia dla nowej partii oraz rozrostem jej struktur poważne oskarżenia zaczęły być wysuwane również wobec całej inicjatywy. Państwowo-oligarchiczna machina propagandowa zaczęła insynuować, że nagłe pojawienie się na scenie politycznej partii TISZA to efekt akcji ukraińskich służb specjalnych[35]. Żadne medium nie przedstawiło konkretnych dowodów na tę tezę. Oparto się na domysłach bazujących głównie na mniej antyukraińskiej retoryce Magyara w porównaniu do linii prezentowanej przez partię rządzącą. Nie był to przypadkowy atak.

Stawka 

Relacje węgiersko-ukraińskie są skomplikowane i nieprzypadkowo sprzeciw Fideszu wobec pomocy Ukrainie jest w kraju postrzegany często bardzo pozytywnie. Ma to związek m.in. z konfliktem o Zakarpacie, będące regionem Ukrainy zamieszkałym przez mniejszość węgierską. Jego przedstawiciele domagają się przyznania autonomii i podwójnego obywatelstwa. Premier Węgier wsparł te dążenia w 2014 roku[36]. Przez ostatnie 15 lat Viktor Orbán raz na jakiś czas uderzał w populistyczno-nacjonalistyczne tony, np. publikując mapę historycznych Wielkich Węgier z Zakarpaciem wewnątrz ich granic[37]. Stanowczy sprzeciw Ukrainy w tej sprawie powoduje napięcia na linii Budapeszt–Kijów.

Jaka jest stawka nadchodzących wyborów? Ile znaczą one dla reszty świata? By odpowiedzieć na te pytania, należy zrozumieć rolę współczesnych Węgier na arenie międzynarodowej. Obecna władza, wbrew strategii sojuszników, utrzymuje coś w rodzaju nieformalnego aliansu z Chinami i Rosją. Jednocześnie Węgry pozostają członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz Unii Europejskiej. W obu organizacjach pełnią rolę swoistego konia trojańskiego. Regularnie utrudniają mechanizmy wsparcia dla państwa, które padło ofiarą ataku putinowskiej Rosji. Nie dopuszczają w tej kwestii do rozmów na najwyższych szczeblach NATO[38], blokują pakiety unijnych sankcji czy wykorzystują okresy prezydencji w Radzie UE do pomagania Moskwie[39]. Chwalą się rzekomą skalą pomocy humanitarnej udzielonej Ukraińcom, ale na początku wojny Węgry, rządzone przez Fidesz, przyjęły znacznie mniej uchodźców od odległej Portugalii[40].

Zacieśniając współpracę ze wschodnimi autokracjami, zabezpieczały swoje interesy jako reżim hybrydowy na wypadek europejskich sankcji. Jednocześnie Orbán pragmatycznie wykorzystywał unijne środki (o wartości ok. 3% PKB Węgier), ostentacyjnie kpiąc z wartości UE. Umiejętne balansowanie między zachodnimi strukturami a interesami z niedemokratycznymi mocarstwami bywało krótkoterminowo opłacalne. Skutkowało ono jednak izolacją Węgier na arenie międzynarodowej. Osamotnienie stało się tak dotkliwe dopiero po odejściu z polityki Angeli Merkel, która nieprzypadkowo była ostatnio witana w Budapeszcie z najwyższymi honorami. Péter Magyar obiecuje unormować stosunki z UE i odbudować zaufanie wśród sojuszników. Chce, tak jak niegdyś Viktor Orbán, otworzyć z powrotem ojczyznę na świat.

Uczynienie tego zapowiada również w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Władze w Budapeszcie w ostatnich latach przyczyniły się do osłabienia spójności tego regionu. Brak wspólnego stanowiska w sprawie Ukrainy podważył wiarygodność V4 jako istotnego głosu tej części Europy. Postawa Węgier sukcesywnie marginalizowała rolę organizacji, ograniczając ją do współpracy turystyczno-kulturalnej[41]. Większe zaangażowanie w V4 to też głębszy wymiar sojuszu z Polską. W przypadku wygranej Magyara pierwszy raz od 2023 roku rządy obu państw więcej by łączyło niż dzieliło. A konsekwencje tej jedności szczególnie powinny interesować posłów Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobrę.

Azylanci 

Gdy w grudniu 2024 roku Marcin Romanowski uzyskał na Węgrzech azyl polityczny, TISZA dopiero w niektórych sondażach uzyskiwała minimalną przewagę[42]. Gdy rok później dołączył do niego były minister sprawiedliwości, przewaga w badaniach ośrodków niezwiązanych z Fideszem była już dwucyfrowa. Obaj politycy, podejrzani w aferze Funduszu Sprawiedliwości o nieprawidłowości dotyczące dziesiątek milionów złotych, to najprawdopodobniej najcieplej przyjęci przez Orbána uchodźcy (polityczni). Dla nich Fidesz znowelizował prawo, by nie mieć obowiązku wydawania ich na podstawie europejskiego nakazu aresztowania[43]. Romanowski został w dodatku dyrektorem powołanego przez związany z władzą think tanku – Węgiersko-Polskiego Instytutu Wolności[44]. Zakończenie idylli polskich polityków zapowiedział Péter Magyar, sugerując ich wydalenie już pierwszego dnia swoich rządów. Nie dziwi więc fakt, że Zbigniew Ziobro zaczął angażować się w trwającą kampanię wyborczą, np. zamieszczając wpisy po węgiersku[45].

Wiosna Ludów?

Jasne jest więc, że za ugrupowanie TISZA kciuki trzymają aktualne władze w Warszawie. Komunikuje to premier Donald Tusk, zaczepiając we wpisie na X Viktora Orbána, swojego byłego kolegę z EPL[46]. Nawiązuje on wprost do węgierskiej wiosny, ale czy rzeczywiście będziemy mieli do czynienia ze współczesną Wiosną Ludów? Ciężko jest dzisiaj realnie przewidzieć wynik tych wyborów. Na Węgrzech w zasadzie na Węgrzech nie ma niezależnych sondażowni – wszystkie organizacje badające nastroje społeczne są silnie powiązane albo z Fideszem, albo ze środowiskami liberalnymi. Choć ogólna tendencja wydaje się być bardzo dobra dla partii TISZA, to może ona nie wystarczyć. Trzeba pamiętać, że przez umiejętne zaprojektowanie mapy okręgów wyborczych (gerrymandering) przez ekipę Orbána, opozycja będzie musiała uzyskać miażdżącą przewagę głosów, by zdobyć większość mandatów i wygrać wybory. A te odbędą już 12 kwietnia.

 

[1] POLITICO Poll of Polls — Hungarian polls, trends and election news for Hungary, POLITICO, https://www.politico.eu/europe-poll-of-polls/hungary/ [dostep: 21.02.2026].

[2] V. Weiler, Kézműves YouTube-videók és 20 pontos program – kétfős sufnipártba szállt be Magyar Péter az EP-választásokra, Telex, https://telex.hu/belfold/2024/04/10/tisza-part-tisztelet-es-szabadsag-magyar-peter-deak-boldizsar-szabo-attila [dostęp: 21.02.2026].

[3]J. Debreczeni, Viktor Orbán, Warszawa: Akurat-Muza, 2015, ISBN 978-83-287-0068-0.

[4] J. Müller, How Autocrats Endure: Viktor Orban and the myth of the strongman, Foreign Affairs, https://www.foreignaffairs.com/articles/hungary/2022-04-19/how-autocrats-endure [21.02.2026].

[5] M. Gnizadowski, A. Sadecki, Konstytucja nowych Węgier – implikacje krajowe i regionalne, OSW, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2011-07-29/konstytucja-nowych-wegier-implikacje-krajowe-i-regionalne#_ftnref7 [dostęp: 21.02.2026].

[6] Wyrok TSUE – Komisja Europejska kontra Węgry z dnia 6 listopada 2012 r. w sprawie C-286/12.

[7] Określenie użyte przez rezolucję PE, D. Hegedüs, The Erosion of Democracy and Rule of Law in Hungary, GMFUS, https://www.gmfus.org/news/erosion-democracy-and-rule-law-hungary [dostęp: 21.02.2026].

[8] P. Kingley, Orban and His Allies Cement Control of Hungary’s News Media, The New York Times, https://www.nytimes.com/2018/11/29/world/europe/hungary-orban-media.html [dostęp: 21.02.2026].

[9] J. Müller, opt. cit.

[10] Ibidem.

[11] Z. Beauchamp, Why Hungary is so awful to refugees, Vox, https://www.vox.com/2015/9/18/9349081/syrian-refugees-hungary-viktor-orban [dostęp: 21.02.2026].

[12] B. Busch, B. Kauder, S. Sultan, Who finances the EU?: Net contributors and net recipients in the EU, German Economic Institute (IW), https://www.iwkoeln.de/en/studies/berthold-busch-bjoern-kauder-samina-sultan-net-contributors-and-net-recipients-in-the-eu.html [dostęp: 21.02.2026].

[13] J. Debreczeni, op.cit.

[14] C. Körömi, Orbán’s ‘lockdown orgy’ acolyte returns in bid to save face, POLITICO, https://www.politico.eu/article/lockdown-orgy-ex-mep-jozsef-szajer-viktor-orban-fidesz-party-mep-hungary/ [dostęp: 21.02.2026].

[15] K. Hermann, The Beginning of the End? Hungary’s Reshaped Political Landscape and Economic Crisis, Euro Prospects, https://europrospects.eu/the-beginning-of-the-end-hungarys-reshaped-political-landscape-and-economic-crisis/#:~:text=Hungary%E2%80%99s%20government%20faced%20a%20turbulent%20year%20in%202024%2C,crises%2C%20resulting%20in%20multiple%20resignations%20of%20public%20officials [dostęp: 21.02.2026].

[16] Ibidem.

[17] A. Pethő, A. Szabó, Telex: How Viktor Orbán tried to extinguish the pedophile pardon scandal that shook his government, Telex, https://telex.hu/direkt36/2024/02/17/how-viktor-orban-tried-to-extinguish-the-pedophile-pardon-scandal-that-shook-his-government [dostęp: 25.02.2026].

[18] Ibidem.

[19] S. Panyi, Z. Sarkadi, Meet the man behind the downfall of Hungary’s president, VSquare.org, https://vsquare.org/zoltan-balog-katalin-novak-pardon-hungary-church/ [dostęp: 25.02.2026].

[20] D. Zách, Republikon: A többség Orbánt tartja felelősnek a kegyelmi döntésért, Telex, https://telex.hu/belfold/2024/03/07/kegyelmi-botrany-republikon-intezet-felmeres-orban-viktor-novak-katalin-varga-judit-pedofilia-miniszterelnok-koztarsasagi-elnok [dostęp: 25.02.2026].

[21] A. Pethő, A. Szabó, op. cit.

[22] A. Sadecki, Czy Péter Magyar ma szansę pokonać Viktora Orbána? Zrobił karierę wewnątrz systemu, a dziś rzuca wyzwanie premierowi Węgier, Tygodnik Powszechny, https://www.tygodnikpowszechny.pl/czy-peter-magyar-ma-szanse-pokonac-viktora-orbana-zrobil-kariere-wewnatrz-systemu-dzis-rzuca-186934 [dostęp: 25.02.2026].

[23] S. Lynch, Orbán faces danger from new enemy brandishing a leaked tape, POLITICO, https://www.politico.eu/article/viktor-orban-peter-magyar-judit-varga-new-headache-leaked-tape/ [dostęp: 25.02.2026]

[24] L. Bayer, New challenger to Viktor Orbán leads huge demonstration in Budapest, The Guardian, https://www.theguardian.com/world/2024/apr/06/protest-march-budapest-hungary-peter-magyar-viktor-orban-government [dostęp: 25.02.2026].

[25] V. Weiler, op. cit.

[26] Wikipedia, 2024 European Parliament election in Hungary, https://en.wikipedia.org/wiki/2024_European_Parliament_election_in_Hungary [dostęp: 25.02.2026].

[27] A. Gergely, Z. Simon, Orban’s Rival Vows to End Hungary Crisis by Unlocking EU Funds, Bloomberg, https://www.bloomberg.com/news/articles/2024-12-02/orban-rival-magyar-vows-to-end-hungary-s-economic-crisis-by-unlocking-eu-funds [dostęp: 25.02.2026].

[28] I. Gizińska, Rok Pétera Magyara: wielkie nadzieje i wielkie wyzwania, OSW, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2025-06-05/rok-petera-magyara-wielkie-nadzieje-i-wielkie-wyzwania [dostęp: 25.02.2026]

[29] Raport Eurostat, Large variations in household material welfare in 2024, https://ec.europa.eu/eurostat/en/web/products-eurostat-news/w/ddn-20250618-1 [dostęp: 25.02.2026].

[30] A. Tóth-Czifra, Scandal Cascades Onto Orbán’s Party, CEPA, https://cepa.org/article/scandal-cascades-onto-orbans-party/ [dostęp: 25.02.2026].

[31] I. Gizińska, op. cit.

[32] E. Hann, Medián: kampánynyitásra árad a Tisza, már 20 százalék az előnye, HVG, https://hvg.hu/360/20260225_median-vezet-tisza-mar-20-szazalek-az-elonye [dostęp 25.02.2026]

[33] M. Kokot, Viktor Orbán ma poważnego przeciwnika. Peter Magyar kompromituje partię przywódcy Węgier, Gazeta Wyborcza https://wyborcza.pl/7,75399,30884099,viktor-orban-ma-powaznego-przeciwnika-peter-magyar-kompromituje.html [dostęp: 28.02.2026].

[34] S. Zsiros, Hungarian opposition leader Péter Magyar files police report over 'honey trap sex tape’ scandal, Euronews, https://www.euronews.com/my-europe/2026/02/13/hungarian-opposition-leader-peter-magyar-files-police-report-over-honey-trap-sex-tape-scan [28.02.2026].

[35] A. Szabó, A. Pethő, “The situation is tense” – How Orbán has tried overcome Fidesz’s internal crisis, Direkt36, https://www.direkt36.hu/en/kielezett-a-helyzet-igy-probal-urra-lenni-orban-a-fidesz-belso-valsagan/ [28.02.2026].

[36] M. Wilgocki, Orban domaga się od Ukrainy autonomii dla Węgrów z Zakarpacia. „Robi się klimat Zaolzia?, Gazeta Wyborcza, https://wyborcza.pl/7,75399,15952609,orban-domaga-sie-od-ukrainy-autonomii-dla-wegrow-z-zakarpacia.html#ixzz31b6OZQcA [28.02.2026].

[37] M. Barberá, A. Vladisavljevic, Orban’s ‘Greater Hungary’ Map Creates Waves in Neighbourhood, Balkan Insight, https://balkaninsight.com/2020/05/07/orbans-greater-hungary-map-creates-waves-in-neighbourhood/ [28.02.2026].

[38] K. Dudzińska, V. Jóźwiak, Ł. Ogrodnik, J. Pieńkowski, T. Żornaczuk, Współpraca regionalna w Europie Środkowej po agresji Rosji na Ukrainę – zmiany i perspektywy, PISM, s. 21, https://www.pism.pl/publikacje/wspolpraca-regionalna-w-europie-srodkowej-po-agresji-rosji-na-ukraine-zmiany-i-perspektywy [dostep: 28.02.2026].

[39] Ł. Ogrodnik, „Uczyńmy Europę ponownie wielką” – prezydencja Węgier w Radzie UE, PISM, https://www.pism.pl/publikacje/uczynmy-europe-ponownie-wielka-prezydencja-wegier-w-radzie-ue [dostęp: 28.02.2026], K. Dudzińska, V. Jóźwiak, Ł. Ogrodnik, J. Pieńkowski, T. Żornaczuk, op. cit, s. 31.

[40] Stosunek wynosi 31 989 do 52 875, zob. D. Hegedüs, op. cit.

[41] K. Dudzińska, V. Jóźwiak, Ł. Ogrodnik, J. Pieńkowski, s. 31, op. cit.

[42] G. Dienes, IDEA: a Tisza Párt előnye 6 százalékpontra nőtt a Fidesszel szemben, IDEA: a Tisza Párt előnye 6 százalékpontra nőtt a Fidesszel szemben, 24.hu, https://24.hu/belfold/2024/12/11/tisza-part-fidesz-magyar-peter-orban-viktor-idea-kozvelemeny-kutatas/ [dostęp: 28.02.2026].

[43] O. Gersz, Orbán dla Ziobry uchwalił ustawę blokującą pościg. Nieźle to sobie wymyślili, naTemat, https://natemat.pl/638032,orban-dla-ziobry-uchwalil-ustawe-blokujaca-poscig-niezle-to-sobie-wymyslili [dostęp: 28.02.2026].

[44] A. Kazimierczuk, Węgry. Marcin Romanowski szefem nowego instytutu. Zajmie się „faszyzmem rządu w Warszawie”, Rzeczpospolita, https://www.rp.pl/polityka/art42180821-wegry-marcin-romanowski-szefem-nowego-instytutu-zajmie-sie-faszyzmem-rzadu-w-warszawie [dostęp: 28.02.2026].

[45] Profil Zbigniewa Ziobry na X, https://x.com/ZiobroPL [dostęp: 28.02.2026].

[46] Profil Donalda Tuska na X, https://x.com/donaldtusk [dostęp: 28.02.2026].