
Artykuł ukazał się w 19. numerze kwartalnika „Młodzi o Polityce”
Po czterech latach Donald Trump powrócił do Białego Domu. W listopadowych wyborach pokonał kandydatkę Demokratów, Kamalę Harris, zdobywając 312 głosów elektorskich. Jednocześnie odniósł zwycięstwo we wszystkich „stanach niezdecydowanych” (ang. swing-states)[1]. Wygraną Trumpowi zapewniły przede wszystkim postulaty dotyczące bezpieczeństwa i poprawy sytuacji ekonomicznej Amerykanów, którzy potraktowali problem rosnących cen oraz inflacji jako kwestię priorytetową. Na korzyść prezydenta zadziałała także słabość Demokratów, w których programie zabrakło konkretów i zasadniczych reform. Początek drugiej kadencji Donalda Trumpa niewątpliwie rozpoczyna nowy rozdział nie tylko w kontekście polityki amerykańskiej, ale i losów całego świata. Dotychczasowe działania i plany nowego przywódcy Stanów Zjednoczonych, również te z okresu przed oficjalnym objęciem urzędu, zdołały już wywrzeć zdecydowany wpływ zarówno na społeczeństwo, jak i globalnych liderów politycznych. Nie sposób bowiem zaprzeczyć, że polityka USA wykracza dziś daleko poza granice kraju, a zmiana rezydenta Białego Domu już dawno przestała być wyłącznie „sprawą amerykańską”. Jeszcze przed inauguracją, za sprawą wypowiedzi prezydenta o nowych roszczeniach terytorialnych USA, na ustach całego świata znalazły się Grenlandia, Kanada czy Kanał Panamski. Poważnie zaczęły ważyć się także losy wojen na Ukrainie oraz w Strefie Gazy. Same Stany Zjednoczone żyły zaś przyszłością migrantów i krajowej gospodarki, jednocześnie bacznie śledząc zmiany w obrębie amerykańskiej administracji. Dziś, po miesiącu sprawowania urzędu, Trump wciąż konsekwentnie dąży do realizacji swoich zapowiedzi o „powrocie amerykańskiego snu” oraz umocnieniu pozycji Stanów Zjednoczonych jako globalnej potęgi, jednocześnie wywołując przy tym liczne kontrowersje i intensywne debaty zarówno w kraju, jak i na świecie.
Pierwsze dni prezydentury
20 stycznia 2025 miała miejsce inauguracja prezydentury Donalda Trumpa. Zwycięzca elekcji z listopada 2024 roku został oficjalnie zaprzysiężony na stanowisko 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych, a uroczystość zorganizowana w waszyngtońskim Kapitolu zebrała w jednym miejscu szerokie grono amerykańskiej i światowej elity. Inauguracja Trumpa zgoła różniła się od poprzednich uroczystości zaprzysiężenia prezydentów Stanów Zjednoczonych. Obok byłych amerykańskich prezydentów, członków gabinetu, państwowej administracji oraz elity politycznej zasiedli miliarderzy czy prezesi największych korporacji. W pierwszym rzędzie mogliśmy zobaczyć jednego z obecnie najbliższych współpracowników Trumpa, Elona Muska, a także Marka Zuckerberga czy Jeffa Bezosa. Wśród gości pojawił się również prezes… Tik Toka, platformy jeszcze kilka dni wcześniej zablokowanej w USA ze względu na rzekome powiązania z chińskimi służbami szpiegującymi[2].
Tym jednak, co szczególnie wyróżniło początek drugiej kadencji Donalda Trumpa, było automatyczne przejście do działania. W przemówieniu inauguracyjnym z ust prezydenta padł szereg konkretnych zapowiedzi oraz deklaracji. Trump ogłosił koniec upadku Ameryki oraz początek Złotej Ery dla Stanów Zjednoczonych[3]. Rozpoczynająca się kadencja ma być powrotem doktryny „America First”, a zatem prymatu interesu Ameryki ponad wszystko inne[4]. Donald Trump pragnie dokonać rewizji liberalnego porządku międzynarodowego oraz udowodnić, że wbrew powszechnemu przekonaniu, USA nie jest zachodzącą potęgą, a wręcz przeciwnie, stale rośnie w siłę[5]. Swoje słowa nowy prezydent szybko przekuł w działanie, bowiem już podczas pierwszej doby podpisał aż 42 rozporządzenia wykonawcze i memoranda. Tym samym 20 stycznia prezydent Trump wyprowadził USA ze Światowej Organizacji Zdrowia oraz Paryskiego Porozumienia Klimatycznego, a także wprowadził stan wyjątkowy na południowej granicy kraju. Podjął także zdecydowane działania w obszarze polityki migracyjnej, rozpoczynając proces mający na celu wycofanie się z zasady nabywania obywatelstwa zgodnie z prawem ziemi oraz znosząc prawo do obywatelstwa dla dzieci nielegalnych imigrantów urodzonych na terytorium USA. Znamiennym akcentem było także nadanie nawiązujących do Stanów Zjednoczonych nazw obiektów geograficznych – Zatoka Meksykańska stała się Zatoką Amerykańską, a szczyt Denali na Alasce powrócił do dawnej nazwy McKinley. Wśród dokumentów podpisanych po inauguracji znalazł się również dekret uznający kartele narkotykowe za organizacje terrorystyczne czy memorandum dot. szczegółowej analizy nierówności w bilansie handlowym z innymi krajami, który odnosi się głównie do stosunków USA z Meksykiem, Kanadą oraz Chinami. Nowy prezydent zapowiedział wstrzymanie wprowadzenia nowych ceł, z zastrzeżeniem możliwości renegocjacji istniejących umów handlowych[6].
Trump postawił na nowy porządek także w obrębie instytucji państwowych. Poza oczywistymi, z punktu widzenia nowego lokatora Białego Domu, zmianami, administracja ma już na koncie kilka istotnych działań. W pierwszej dobie prezydentury powołano Departament Wydajności Państwa (DOGE), na którego czele stanął Elon Musk, współzałożyciel SpaceX i właściciel platformy X (dawny Twitter). Instytucja ma mieć charakter ciała doradczego, którego zadaniem będzie przeprowadzenie pełnego audytu wydatków oraz wydajności amerykańskiego rządu. Szef departamentu zapowiada radykalną reformę funkcjonowania rządu poprzez masowe zwolnienia, zmniejszenie wydatków oraz minimalizację biurokracji[7]. W kontekście zwolnień, Trump zdążył już usunąć ze stanowisk kilkunastu inspektorów generalnych, a także prokuratorów, którzy pracowali nad skierowanymi przeciwko niemu sprawami. Dodatkowo, aż dwóm milionom amerykańskich urzędników zaproponowano odejście z pracy z zachowaniem ośmiomiesięcznego wypowiedzenia, którą to decyzję tłumaczono brakiem gwarancji dalszego zatrudnienia[8]. Co istotne, poinformowano też, że pracownicy instytucji federalnych będą podlegać nowym standardom oraz weryfikacji względem ich wiarygodności, lojalności i godności zaufania[9].
Zaostrzenie polityki migracyjnej – masowe deportacje, prawo ziemi
Bezpośrednio po inauguracji szczególne zainteresowanie wzbudził wspomniany już zwrot w polityce migracyjnej. Na polecenie nowej administracji amerykańskie służby niemal automatycznie przystąpiły do działań zmierzających do deportacji nielegalnych imigrantów. Na granicy z Meksykiem pojawiły się oddziały wojskowe, a w kierunku kilku państw Ameryki Południowej wyruszyły pierwsze samoloty przewożące deportowanych z USA cudzoziemców[10]. Jednym z tych krajów była Kolumbia, której władze początkowo odmówiły przyjęcia odsyłanych przez Stany Zjednoczone imigrantów. W odpowiedzi Donald Trump zagroził nałożeniem na kraj dotkliwych ceł i sankcji ekonomicznych w razie dalszego sprzeciwu Kolumbijczyków. Ostatecznie, w strachu przed możliwymi konsekwencjami, Bogota zdecydowała się na przyjęcie deportowanych, a Stany Zjednoczone powstrzymały się od realizacji gróźb[11].
Poza Kolumbią nielegalni imigranci zostali przetransportowani także m.in. do Brazylii, której krajowe media szeroko rozpisywały się na temat warunków, w jakich przewożeni byli jej obywatele. Brazylijczycy mieli przylecieć do kraju zakuci w kajdanki, zaś sama podróż przebiegała w zatrważających warunkach. Amerykańskie służby miały odmawiać pasażerom dostępu do wody, zaś kilka osób straciło przytomność z powodu zbyt wysokiej temperatury w samolocie. Interwencję niezwłocznie podjął brazylijski rząd, który publicznie skrytykował postępowanie amerykańskich służb, domagając się od Waszyngtonu wyjaśnienia poniżającego traktowania pasażerów lotu[12].
W kontekście imigrantów nie sposób nie wspomnieć o zniesieniu przez Donalda Trumpa tzw. prawa ziemi. Do tej pory obywatelstwo amerykańskie nadawano każdemu dziecku urodzonemu na terytorium Stanów Zjednoczonych, niezależnie od obywatelstwa i statusu prawnego jego rodziców. Decyzją prezydenta prawo przestało obowiązywać wobec dzieci osób nielegalnie przebywających na terytorium kraju oraz tych pozostających w USA krótkoterminowo, w tym np. w ramach ruchu bezwizowego[13]. Dekret Trumpa wzbudził niepokój wśród zamieszkujących Stany Zjednoczone obcokrajowców, a także spotkał się z nieprzychylną reakcją części środowiska prawniczego – już 21 stycznia prokuratorzy generalni 18 stanów wnieśli zbiorowy pozew przeciwko rozporządzeniu prezydenta, które uznali za bezprawną próbę pozbawienia obywatelstwa setek tysięcy urodzonych w Ameryce dzieci w związku z ich pochodzeniem[14]. Kroki w celu ograniczenia mocy dekretu podjął także m.in. sąd w Seattle, którego decyzją wstrzymano obowiązywanie zarządzenia na okres 14 dni, do czasu rozpatrzenia przez sądy skarg wniesionych przeciwko niemu[15]. Zdaniem prawników dokument jest niezgodny z amerykańską konstytucją, a konkretnie z jej czternastą poprawką, która stanowi, iż każdy, kto urodził się lub naturalizował w Stanach Zjednoczonych i podlega ich zwierzchnictwu, jest obywatelem Stanów Zjednoczonych[16]. Zniesienie prawa ziemi wymaga zatem zatwierdzenia dekretu przez Sąd Najwyższy, który ze względu na sprzeczność z Konstytucją, prawdopodobnie odrzuci pomysł Trumpa. Zmiany przepisów dot. obywatelstwa może dokonać także Kongres, poprzez przyjęcie nowej poprawki konstytucyjnej. Decyzja musiałaby zapaść większością 2/3 głosów obydwu izb oraz za zgodą 3/4 parlamentów stanowych[17].
Koniec zagranicznej pomocy rozwojowej?
W pierwszych dniach po inauguracji administracja Donalda Trumpa, za pośrednictwem sekretarza stanu Marco Rubio, zdecydowała o wstrzymaniu prac działającej od 63 lat Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID). Organizacja, wraz z Departamentem Stanu, odpowiadała za większość amerykańskiej pomocy zagranicznej. USAID finansowała między innymi wsparcie dla najbiedniejszych i szczególnie wrażliwych regionów świata w wymiarze pomocy humanitarnej, opieki zdrowotnej czy likwidacji skutków konfliktów. Pomoc zamrożono na okres 90 dni, zaś znaczną część pracowników odsunięto od zadań lub skierowano na przymusowe urlopy[18]. Działanie stanowi element przygotowywania Departamentu Stanu do prowadzenia działań w duchu „America First”. Wstrzymanie pomocy, zdaniem amerykańskich władz, ma pozwolić na analizę skuteczności wsparcia oraz jego zgodności z polityką nowej administracji. Należy zaznaczyć, że zamrożenie USAID nie oznacza wstrzymania pomocy militarnej, w tym wsparcia wojskowego Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy, które pochodzi z innych, odrębnych funduszy – Presidential Drawdown Authority (PDA) oraz Inicjatywy Wsparcia Bezpieczeństwa Ukrainy (Ukraine Security Assistance Initiative, USAI)[19].
Trump sięga po więcej – Grenlandia, Kanał Panamski, Kanada
Wraz ze zwycięstwem Donalda Trumpa, w centrum uwagi znalazł się także temat nowych roszczeń terytorialnych USA. Już jako prezydent-elekt wspomniał on o chęci przejęcia przez Stany Zjednoczone Grenlandii, włączeniu do kraju terytorium Kanady oraz uzyskaniu kontroli nad Kanałem Panamskim. Choć zaskakujące, plany Trumpa okazują się być nie tylko deklaracjami, a rzeczywistymi celami nowej administracji. Władze USA podjęły bowiem konkretne działania, szczególnie w kwestii Grenlandii. Amerykańskie zakusy wobec wyspy sięgają jeszcze ubiegłego wieku, kiedy to administracja prezydenta Harry’ego Trumana bezskutecznie próbowała odkupić ją od Danii za 100 tysięcy dolarów. W późniejszych latach wydawało się, że Stany Zjednoczone odeszły od polityki ekspansjonizmu, którą prowadziły od XIX wieku. Próba przejęcia Grenlandii nie jest bowiem pierwszym przykładem zakupu terytoriów przez Stany Zjednoczone – w taki sposób do kraju przyłączona została m.in. kupiona w 1867 roku od Rosji Alaska. Temat ekspansji terytorialnej powrócił jednak w XXI wieku właśnie za sprawą Donalda Trumpa. W 2019 roku prezydent wspominał już kilkakrotnie o chęci przejęcia Grenlandii, jednak ostatecznie kwestia pozostała wyłącznie w sferze rozważań.
Zwrot nastąpił w grudniu 2024 roku, kiedy to jeszcze jako prezydent-elekt, Donald Trump obwieścił, iż posiadanie i kontrola Grenlandii są (dla USA) absolutną koniecznością[20]. Pomimo negatywnej reakcji grenlandzkich władz, w wypowiedzi z 7 stycznia prezydent USA ponownie wysunął roszczenia wobec Grenlandii, a także poddawał w wątpliwość prawo Danii do zarządzania wyspą[21]. Prezydent nie wykluczył ponadto użycia siły oraz zagroził Duńczykom nałożeniem na państwo sankcji ekonomicznych w razie braku współpracy. Niedługo później Trump odbył rozmowę z premier Danii, Mette Frederiksen, która według doniesień medialnych poszła bardzo źle[22]. Stanowisko zaprezentowane przez amerykańskiego prezydenta miało wzbudzić strach oraz rozwiać złudzenia Duńczyków, którzy wcześniej nie do końca wierzyli w powagę słów Trumpa[23]. Do tej pory nie doszło jeszcze do oficjalnych rozmów obu państw, jednak amerykańska administracja niezmiennie podtrzymuje chęć przejęcia Grenlandii. W tłumaczeniach władze USA szczególnie podkreślają znaczenie wyspy dla zapewnienia bezpieczeństwa w obszarze Arktyki. Zdaniem Amerykanów duńskie siły militarne nie są wystarczające, by odpowiednio zarządzać wyspą oraz kontrolować chińskie i rosyjskie wpływy w tym regionie. Nie bez znaczenia pozostaje także ekonomiczny potencjał Grenlandii, której tereny mogą być bogate w surowce oraz metale ziem rzadkich[24]. Jednak jaki stosunek do planów USA mają sami Grenlandczycy? W badaniu przeprowadzonym pod koniec stycznia przez Instytut Verian aż 85% respondentów negatywnie oceniło propozycję przyłączenia wyspy do Stanów Zjednoczonych[25]. Tym samym, wbrew wcześniejszym założeniom Donalda Trumpa, iż mieszkańcy wyspy chcą być z nami, większość z nich opowiada się za pozostaniem częścią Królestwa Danii[26].
Podobnie jak w przypadku Grenlandii, Donald Trump nie wyklucza także zbrojnej interwencji w celu przejęcia Kanału Panamskiego. Swoje zdanie argumentuje domniemanym zezwoleniem na znaczną obecność wojsk chińskich na tym terytorium. Prezydent wprost nazwał przekazanie kanału Panamczykom błędem, zaznaczając, że Stany Zjednoczone nie zgadzają się na stacjonowanie tam sił zbrojnych innych państw[27]. Zarzuty USA odnoszą się także do współpracy Panamy z firmą CK Hutchison Ports z Hongkongu, która administruje dwa porty w obszarze kanału[28]. Trump podkreśla także rolę Amerykanów, którzy w dużym stopniu dołożyli się do jego budowy[29]. Na zarzuty Donalda Trumpa niezwłocznie odpowiedział prezydent Panamy, José Raúl Mulino, który zaprzeczył współpracy z Chinami oraz stanowczo odmówił rozmów na temat możliwości przejęcia kanału przez USA. Stwierdził, iż nie ma o czym rozmawiać. Kanał należy do Panamy, kropka[30]. Na początku lutego wizytę w Panamie złożył nowy sekretarz stanu USA, Marco Rubio. Według doniesień Departamentu Stanu zakomunikował on władzom Panamy, iż aktualne wpływy i kontrola Chin nad Kanałem Panamskim stanowią zagrożenie bezpieczeństwa oraz naruszają zawarte w 1977 roku ze Stanami Zjednoczonymi „Traktat o Kanale Panamskim” i „Traktat o neutralności”[31]. Rubio poinformował ponadto, że w przypadku braku natychmiastowych zmian, Stany Zjednoczone będą zobowiązane do podjęcia środków niezbędnych do ochrony swoich praw wynikających z traktatu[32]. W odpowiedzi prezydent Mulino zapowiedział, iż Panama odmówi odnowienia umowy z Chinami w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku[33]. Mimo to władze Panamy nie ustępują Stanom Zjednoczonym i wykluczają możliwość przekazania kanału Amerykanom.
Najbardziej zaskakujące wydają się jednak plany prezydenta USA dotyczące Kanady. Niemal od razu po zwycięstwie w listopadowych wyborach, Donald Trump zapowiedział nałożenie na Kanadę i Meksyk ceł w wysokości 25% na wszystkie produkty importowane z tych krajów[34]. Decyzja ma być podyktowana nieskuteczną, zdaniem USA, kontrolą granic państwowych, szczególnie w kontekście napływu do Stanów Zjednoczonych nielegalnych imigrantów oraz przemytu narkotyków. Północny sąsiad USA miałby stać się kolejnym, 51. stanem i w ten sposób uniknąć dotkliwych sankcji[35]. Zdaniem prezydenta Stanów Zjednoczonych takie rozwiązanie byłoby dla Kanady niezwykle korzystne, szczególnie w wymiarze ekonomicznym. Istotne zyski odniosłyby oczywiście Stany Zjednoczone. Amerykanów zachęcają przede wszystkim kanadyjskie zasoby ropy naftowej, bowiem to właśnie północny sąsiad odpowiada za większość importowanego do USA surowca. Nie bez znaczenia jest także perspektywa uzyskania bezpośredniego połączenia ze stanem Alaska, a także zainteresowanie USA Arktyką[36]. W tym przypadku retoryka Trumpa zdaje się być nieco mniej agresywna niż w stosunku do innych terytoriów, bowiem Stany Zjednoczone nie przewidują użycia siły w celu przejęcia Kanady. Północnych sąsiadów do przyłączenia się do USA mają skłonić dotkliwe cła oraz pogarszanie się wzajemnych stosunków w wypadku sprzeciwu.
Na chwilę obecną władze Kanady nie są jednak skłonne do negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Pomimo obaw co do dalszych działań USA, swój sprzeciw wyrazili, m.in. premier Justin Trudeau oraz minister bezpieczeństwa publicznego, David McGuinty. Obaj otwarcie komunikują, iż Kanadyjczycy nie zaakceptują pomysłów uczynienia ze swojego terytorium 51. stanu USA[37]. Kanadyjskie władze nie ukrywają jednak, że traktują groźby Donalda Trumpa poważnie i zamierzają podjąć działania ukierunkowane na rozwiązanie problemu ceł oraz umocnienia państwowych granic.
Sankcje ekonomiczne
Pod koniec stycznia Donald Trump, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, poinformował o nałożeniu ceł na towary z Meksyku, Kanady oraz Chin. Administracja jako oficjalne uzasadnienie decyzji podała konieczność ochrony granic państwowych oraz przeciwdziałanie przemytowi narkotyków, w szczególności fentanylu, na terytorium USA[38]. Wprowadzone sankcje wywołały natychmiastową reakcję ze strony sąsiadów. Premier Kanady, Justin Trudeau, przeprowadził rozmowę telefoniczną z Trumpem, po której Stany Zjednoczone zgodziły się wstrzymać część ceł na okres 30 dni. Kanadyjczycy zapewnili prezydenta USA o wdrożeniu planu ochrony granicy oraz walki ze zorganizowaną przestępczością i przemytem[39]. Również w przypadku Meksyku amerykański prezydent ostatecznie odroczył decyzję o miesiąc, zapowiadając jednocześnie rozpoczęcie negocjacji z władzami kraju[40]. Inaczej prezentuje się jednak sytuacja Chin, które wkroczyły na drogę wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Rząd w Pekinie ostro zareagował na decyzję Trumpa, składając przeciwko niej skargę do Światowej Organizacji Handlu. W ramach odwetu Chińczycy wprowadzili ponadto 15-procentowe taryfy na węgiel i LNG sprowadzane z USA oraz 10-procentowe stawki na 72 grupy produktów, m.in. ropę, samochody o dużej pojemności silnika czy maszyny rolnicze[41].
Stany Zjednoczone a globalne bezpieczeństwo – konflikty w Strefie Gazy i Ukrainie
W ostatnim miesiącu powrócił także temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego, a konkretnie przyszłości Strefy Gazy. Jak wiadomo, jeden z największych dotychczasowych sukcesów nowej administracji dokonał się jeszcze przed inauguracją prezydenta USA. Przez długi czas Donald Trump naciskał na Izrael, by ten zakończył wojnę w Strefie Gazy, zapowiadając, że doprowadzi do zawieszenia broni jeszcze przed oficjalnym objęciem urzędu[42]. I udało się. Kluczową rolę w negocjacjach odegrał amerykański wysłannik Steve Witkoff, który w połowie stycznia, w Katarze, wziął udział w rozmowach z przedstawicielami Izraela, Egiptu i Kataru. To właśnie on „wywalczył” zawieszenie broni, którego wstępny plan zakłada trzy fazy obejmujące m.in. wymianę zakładników, wycofanie wojsk izraelskich oraz odbudowę Strefy Gazy[43].
4 lutego w Waszyngtonie Trump spotkał się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. W samych rozmowach prezydent USA niewiele odnosił się bezpośrednio do agresji Izraela, a jego administracja nie nałożyła na to państwo znaczących sankcji. Zaskakująco pozytywny wydźwięk spotkania może być odebrany jako polityczne zwycięstwo izraelskich przywódców oraz wyraz wciąż ciepłych relacji między Waszyngtonem a Tel Awiwem. Poparcie Trumpa dla zawieszenia broni jednocześnie wzmocniło pozycję Netanjahu, dając mu argumenty do przekonania izraelskiej skrajnej prawicy do zaakceptowania tego rozwiązania. Trump wyraził ponadto zainteresowanie inwestycjami w Strefie Gazy, wygłaszając kontrowersyjne pomysły o przejęciu tego terenu przez USA, wysiedleniu Palestyńczyków do Jordanii i Egiptu oraz przekształceniu Gazy w luksusową „riwierę”[44]. Na chwilę obecną plany te wydają się być nierealne. Eksperci zaznaczają, że dalsze losy Palestyny są sprawą całego Bliskiego Wschodu i uzależnione są od decyzji przywódców innych państw arabskich. Mało prawdopodobne jest też, że władze Egiptu oraz Jordanii zgodzą się na przyjęcie milionów palestyńskich uchodźców. Zaś inne państwa regionu entuzjastycznie podejdą do amerykańskiej obecności oraz inwestycji w ich bliskim sąsiedztwie[45].
Jeszcze w 2023 roku Donald Trump śmiało zapowiedział, że doprowadzi również do zakończenia wojny w Ukrainie, czego dokona nawet w ciągu 24 godzin od objęcia urzędu. Stwierdzenie to wielokrotnie powracało w trakcie kampanii wyborczej. Jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała obietnice prezydenta, gdyż, jak wiemy, do tej pory nie doszło do zawieszenia broni[46]. Na początku lutego amerykańska administracja zaproponowała Ukrainie dalszą pomoc wojskową w zamian za dostęp do ponad 50% ukraińskich zasobów metali ziem rzadkich[47]. 12 lutego wysłannik USA, Scott Bessent, odwiedził Kijów, jednak rozmowy nie przyniosły przełomu. Prezydent Wołodymyr Zełenski zaznaczył wówczas, że musi dokładnie przeanalizować treść umowy we współpracy z krajowymi ekspertami. Podkreślił także, że kluczowym warunkiem jakichkolwiek ustaleń, w tym dotyczących przekazania surowców, jest zapewnienie Ukrainie solidnych gwarancji bezpieczeństwa[48]. Tego samego dnia Trump odbył półtoragodzinną rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. Jej ton i szeroki zakres tematów – od Ukrainy, przez Bliski Wschód, po gospodarkę i sztuczną inteligencję – sugerowały dążenie do całościowego resetu w relacjach USA-Rosja, co wzbudziło niepokój w Europie[49]. Równocześnie Trump ogłosił, że Rosja powinna zostać przywrócona na łono organizacji G7[50]. Szczególną uwagę zwróciło także przemówienie Pete’a Hegsetha w Brukseli. Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych zapowiedział wycofywanie się USA z finansowania bezpieczeństwa Europy oraz podkreślił, że państwa NATO powinny zwiększyć swoje wydatki obronne do 5% PKB. Hegseth zabrał głos także w sprawie Ukrainy, twierdząc, że powrót do granic sprzed 2014 roku oraz perspektywa dołączenia kraju do NATO stanowią postulaty niemożliwe do spełnienia[51]. Na wypowiedź Amerykanina natychmiast zareagowały rosyjskie media propagandowe, przedstawiając Trumpa jako polityka, który przecina Zachodni świat i robi to, co Rosja zawsze chciała zrobić[52].
Narrację Waszyngtonu podtrzymało stanowisko zaprezentowane przez przedstawicieli USA podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Wiceprezydent JD Vance ostro skrytykował Unię Europejską, zarzucając jej niedemokratyczne działania wobec konserwatywnych ruchów politycznych, odnosząc się m.in. do izolowania niemieckiego AFD oraz unieważnienia wyborów prezydenckich w Rumunii. Wskazał także, że głównym zagrożeniem dla Zachodu nie są Rosja ani Chiny, lecz wewnętrzne kryzysy, takie jak problemy z demokracją i nielegalną migracją[53]. Co więcej, amerykański wysłannik ds. Ukrainy i Rosji, generał Keith Kellogg ogłosił w Monachium, że rozmowy pokojowe między USA, Rosją i Ukrainą odbędą się bez udziału Europy[54], co dodatkowo osłabiło pozycję Starego Kontynentu w negocjacjach.
Pomimo narastających napięć, europejscy liderzy nie zdołali wypracować spójnej strategii wobec sytuacji w Ukrainie. 17 lutego przywódcy Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Polski, Hiszpanii, Niderlandów i Danii, a także liderzy instytucji UE i NATO spotkali się na zwołanym z inicjatywy Francji szczycie w Paryżu. W rozmowach zabrakło jednak konsensusu nawet w kwestii wysłania wojsk do Ukrainy w celu nadzorowania potencjalnego zawieszenia broni. Następnego dnia, w Rijadzie, miało miejsce pierwsze od początku wojny spotkania negocjacyjne przedstawicieli USA i Rosji. Do rozmów nie zaproszono delegacji Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski wyraził stanowczy sprzeciw wobec prowadzenia negocjacji bez udziału jego kraju, podkreślając, że Ukraina nie zaakceptuje żadnych ustaleń podejmowanych bez jej obecności[55]. Administrację Trumpa reprezentowali Marco Rubio, Steve Witkoff oraz Michael Waltz, zaś interesy Kremla przedstawił minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Ustalono wówczas, że Rosja nie zgodzi się na obecność wojsk państw NATO w Ukrainie. Zapowiedziano też, że dalsze negocjacje pokojowe będą prowadzone głównie w formacie amerykańsko-rosyjskim, co stanowiło istotny zwrot w stronę Moskwy i wyraźny sygnał możliwego resetu w relacjach obu państw. Spotkanie w Arabii Saudyjskiej stanowi wstęp do odnowienia dwustronnych kontaktów, bowiem dalsze rozmowy nie będą dotyczyć wyłącznie kwestii zakończenia konfliktu w Ukrainie, ale także spraw związanych m.in. z globalnym bezpieczeństwem i stabilnością[56]. Ponadto Kiriłł Dmitrijew, członek rosyjskiej delegacji w Rijadzie, ogłosił, że w ciągu dwóch–trzech miesięcy mogą zostać podpisane pierwsze nowe porozumienia handlowe między USA a Rosją[57].
Jednocześnie znacznemu pogorszeniu uległy stosunki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą. W połowie lutego napięcia między Trumpem a Zełenskim osiągnęły punkt krytyczny. Amerykański prezydent oskarżył ukraińskiego przywódcę o brak legitymacji demokratycznej, bezpodstawnie twierdząc, że jego poparcie w kraju wynosi jedynie 4%. Jednocześnie uznał, że Ukraina miała czas na samodzielne zawarcie pokoju i zasugerował, że powinna iść na większe ustępstwa wobec Rosji[58]. Następnie, na platformie Truth Social, prezydent USA nazwał Zełenskiego dyktatorem bez wyborów i ostrzegł, że jeśli ten nie podejmie odpowiednich działań, może nie mieć już kraju[59]. W odpowiedzi ukraiński prezydent oskarżył Trumpa o uleganie rosyjskiej propagandzie[60], co dopełniło obraz rosnącej przepaści między Kijowem a Waszyngtonem.
Podsumowanie
Patrząc na pierwsze tygodnie drugiej kadencji Donalda Trumpa, znamienne okazują się słowa byłego doradcy prezydenta, Steve’a Bannona, z 2019 roku o „prędkości wylotowej”[61]. Chaotyczna dla obserwatorów strategia prezydenta, oparta na zalewaniu świata zapowiedziami i decyzjami sprawia, że trudno skupić się na niepowodzeniach, a czas na reakcję jest ograniczony[62]. Ponadto, służy ona ograniczeniu kontroli mediów nad działaniami rządzących, co w znacznym stopniu przeczy idei demokracji. Trump wyraźnie czuje sprawczość i narzuca własne warunki. Niezmiennie pozostaje też w centrum uwagi, kształtując narrację oraz tempo zmian na arenie międzynarodowej. Przewidywanie dalszego rozwoju wydarzeń pozostaje trudne, gdyż lista planów i deklaracji jest długa, a działania administracji cechuje duża dynamika. Niezaprzeczalnie nastały jednak „nowe porządki” w postaci kategorycznego zerwania z polityką prowadzoną przez administrację Bidena oraz konsekwentne stawianie na prymat interesu USA. W wymiarze polityki zagranicznej ostatnie wydarzenia sugerują zaś możliwe zmniejszenie zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie na rzecz resetu w relacjach z Rosją, skupieniu się na rywalizacji z Chinami oraz walce o wpływy regionie Indo-Pacyfiku.
[1] Official 2024 2024 Presidential General Election Results, Federal Election Commission, 05.11.2024, https://www.fec.gov/resources/cms-content/documents/2024presgeresults.pdf, [dostęp: 21.02.2025].
[2] C. Yilek, Why is TikTok banned? What’s behind the law that shuttered the app, „CBS News”,https://www.cbsnews.com/news/why-is-tiktok-being-banned-supreme-court-congress/, [dostęp: 02.03.2025].
[3] D. Trump, The Inaugural Address, „The White House, 20.01.2025, https://www.whitehouse.gov/remarks/2025/01/the-inaugural-address/, [dostęp: 18.02.2025].
[4] Ibidem.
[5] A. Kohut, Świat według Trumpa: wizja polityki zagranicznej nowej administracji USA, „Ośrodek Studiów Wschodnich”, 20.01.2025, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2025-01-20/swiat-wedlug-trumpa-wizja-polityki-zagranicznej-nowej-administracji, [dostęp: 22.02.2025].
[6] What Trump has done since taking power, „BBC News”, 29.01.2025, https://www.bbc.com/news/articles/ced961egp65o, [dostęp: 18.02.2025].
[7] Czym jest DOGE? Jakie zadania ma departament z Elonem Muskiem na czele?, „TVN24”, 21.01.2025, https://tvn24.pl/swiat/czym-jest-doge-jakie-zadania-ma-departament-z-elonem-muskiem-na-czele-st8270127, [dostęp: 21.02.2025].
[8] Chaos w USA po dekretach Trumpa. Dwóm milionom pracowników administracji zaproponowano odejście z pracy, „Gazeta Wyborcza”, 29.01.2025, https://wyborcza.pl/7,75399,31653110,chaos-w-usa-po-dekretach-trumpa-2-mln-pracownikow-administracji.html, [dostęp: 21.02.2025].
[9] Ibid.
[10] In pictures: First deportation flights of Trump’s presidency arrive in Latin America, „France 24”,
https://www.france24.com/en/americas/20250125-in-pictures-first-deportation-flights-of-trump-s-presidency-arrive-in-latin-america,[dostęp: 02.02.2025].
[11] P. Stewart, O. Griffin, Colombia’s Petro Will Not Allow US Planes to Return Migrants, „Reuters”, https://www.reuters.com/world/americas/colombias-petro-will-not-allow-us-planes-return-migrants-2025-01-26/, [dostęp: 18.02.2025].
[12] Brazil Outraged After US Deportees Arrive Handcuffed, Colombia to Refuse US Deportation Flights, „France 24”, https://www.france24.com/en/americas/20250126-brazil-outraged-after-us-deportees-arrive-handcuffed-colombia-to-refuse-us-deportation-flights, [dostęp: 18.02.2025].
[13] Executive Order 14160 Protecting the Meaning and Value of American Citizenship, „The White House”, 20.01.2025, https://www.whitehouse.gov/presidential-actions/2025/01/protecting-the-meaning-and-value-of-american-citizenship/, [dostęp: 02.03.2025].
[14] A. Grochowina, 22 stany buntują się przeciwko rozporządzeniu Donalda Trumpa, „Gazeta.pl”, https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31632997,22-stany-buntuja-sie-przeciwko-rozporzadzeniu-donalda-trumpa.html, [dostęp: 18.02.2025].
[15] R. Johnson, Trump Judge Blocks Birthright Citizenship, „The Washington Post”,, https://www.washingtonpost.com/immigration/2025/01/23/trump-judge-birthright-citizenship-block/, [dostęp: 18.02.2025].
[16] „Konstytucja Stanów Zjednoczonych”, poprawka XIV, sekcja 1., Biblioteka Sejmowa, https://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/usa-am14.html, [dostęp: 18.02.2025].
[17] „Rażąco niekonstytucyjny” dekret Trumpa. Sąd go wstrzymał, „TVN24”, https://tvn24.pl/swiat/usa-sad-wstrzymal-obowiazywanie-dekretu-donalda-trumpa-ograniczajacego-tzw-prawo-ziemi-mowiace-o-obywatelstwie-dzieci-imigrantow-st8274366, [dostęp 23.02.2025].
[18] USAID – Koniec globalnej pomocy USA?, „Polityka”, https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2289595,1,usaid–koniec-globalnej-pomocy-usa.read, [dostęp: 21.02.2025].
[19] A. Kohut, K. Nieczypor, Wstrzymanie pomocy zagranicznej przez USA: konsekwencje dla Ukrainy, „Ośrodek Studiów Wschodnich”, 27.01.2025, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2025-01-27/wstrzymanie-pomocy-zagranicznej-przez-usa-konsekwencje-dla-ukrainy, [dostęp: 21.02.2025].
[20] Donald J. Trump, „I am pleased to announce Ken Howery as my choice for United States Ambassador to the Kingdom of Denmark …”, Truth Social, 28.01.2025, https://truthsocial.com/@realDonaldTrump/posts/113698764270730405, [dostęp: 18.02.2025].
[21] Bloomberg Podcasts, „Trump Takes Aim at Greenland, Panama and Canada in Hour-Long Press Conference”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=KfXvS8gRE7k, [dostęp: 18.02.2025].
[22] Premier Danii rozmawiała z Trumpem o Grenlandii, „Do Rzeczy”, https://dorzeczy.pl/swiat/681694/premier-danii-rozmawiala-z-trumpem-o-grenlandii.html, [dostęp: 18.02.2025].
[23] Ibidem.
[24] Podcast Ośrodka Studiów Wschodnich, „Grenlandia i Trump. Wyjaśniamy kontekst. Historia wyspy i jej znaczenie”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=I0sjUfGQKb, [dostęp: 18.02.2025].
[25] M. Bryant, J. Rankin, 85% of Greenlanders Do Not Want to Join US, „The Guardian”, https://www.theguardian.com/world/2025/jan/28/85-of-greenlanders-do-not-want-to-join-us-says-new-poll, [dostęp: 18.02.2025].
[26] Ibidem.
[27] Bloomberg Podcasts, „Trump Takes Aim…”, op.cit.
[28] A. Bartkiewicz, Donald Trump znów mówi o Kanale Panamskim. „Odzyskamy go, albo stanie się coś potężnego”, „Rzeczpospolita”, https://www.rp.pl/dyplomacja/art41758271-donald-trump-znow-mowi-o-kanale-panamskim-odzyskamy-go-albo-stanie-sie-cos-poteznego, [dostęp: 18.02.2025].
[29] Bloomberg Podcasts, „Trump Takes Aim…”, op.cit.
[30] „There is nothing to discuss, the Panama Canal is Panamanian”,Mulino tells Trump, „Newsroom Panama”, https://newsroompanama.com/2024/12/26/there-is-nothing-to-discuss-the-panama-canal-is-panamanian-mulino-tells-trump/, [dostęp: 18.02.2025].
[31] U.S. Department of State Archive, Panama Canal Treaty of 1977, https://2001-2009.state.gov/p/wha/rlnks/11936.htm, [dostęp: 02.03.2025].
[32] Secretary Rubio’s Meeting with Panamanian President Mulino, U.S. Embassy in Panama, https://pa.usembassy.gov/secretary-rubios-meeting-with-panamanian-president-mulino/, [dostęp: 18.02.2025].
[33] M. Lee, J. Zamorano, Rubio says Panama must reduce Chinese influence around the canal or face possible US action, „Associated Press” (AP), https://apnews.com/article/panama-rubio-trump-canal-mulino-illegal-immigration-f159e218e66812bc0e462d8fb8bb5b5f, [dostęp: 18.02.2025].
[34] Donald J. Trump, „As everyone is aware, thousands of people are pouring through Mexico and Canada…”, Truth Social, 26.11.2024, https://truthsocial.com/@realDonaldTrump/posts/113546215051155542, [dostęp: 02.03.2025].
[35] Global News, „Trump calls Canada ‘serious contender’ to become 51st US state”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=IvvUvOCdacU [dostęp 19.02.2025].
[36] Globalista – Oskar Bednarski, „TRUMP chce powiększyć AMERYKĘ – Grenlandia, Kanada i Panama zagrożone?”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=NeIrSYws7wk, [dostęp 19.02.2025].
[37] Aneksja Kanady przez USA? Trudeau: groźba jest rzeczywista, „Polska Agencja Prasowa”, https://www.pap.pl/aktualnosci/aneksja-kanady-przez-usa-trudeau-grozba-jest-rzeczywista [dostęp 19.02.2025].
[38] Fact Sheet: President Donald J. Trump Imposes Tariffs on Imports from Canada, Mexico, and China, „The White House”, https://www.whitehouse.gov/fact-sheets/2025/02/fact-sheet-president-donald-j-trump-imposes-tariffs-on-imports-from-canada-mexico-and-china/, [dostęp: 19.02.2025].
[39] Trump rozmawiał z premierem Kanady. Amerykańskie cła na kanadyjskie towary zostały wstrzymane, „Polska Agencja Prasowa”, https://www.pap.pl/aktualnosci/trump-rozmawial-z-premierem-kanady-amerykanskie-cla-na-kanadyjskie-towary-zostaly, [dostęp: 19.02.2025].
[40] Trump zmienia decyzję ws. ceł na Meksyk, „Money.pl”, https://www.money.pl/gospodarka/cla-na-meksyk-trump-odracza-decyzje-7121296739699488a.html, [dostęp: 19.02.2025].
[41] M. Kalwasiński, Wojna handlowa 2.0: Chiny odpowiadają na cła Trumpa, „Ośrodek Studiów Wschodnich”, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2025-02-04/wojna-handlowa-20-chiny-odpowiadaja-na-cla-trumpa, [dostęp: 21.02.2025].
[42] Długo wyczekiwana wiadomość: Hamas i Izrael zgadzają się na zawieszenie broni, „OKO.press”, https://oko.press/dlugo-wyczekiwana-wiadomosc-hamas-i-izrael-zgadzaja-sie-na-zawieszenie-broni, [dostęp: 21.02.2025].
[43] M. Bruszewski, Epickie zawieszenie broni w Gazie: kto wygrał wojnę Hamas-Izrael?, „Defence24”, https://defence24.pl/geopolityka/epickie-zawieszenie-broni-w-gazie-kto-wygral-wojne-hamas-izrael, [dostęp: 21.02.2025].
[44] W. Podgórski, Trump: Ameryka przejmie Strefę Gazy, „Gazeta Wyborcza”, https://wyborcza.pl/7,75399,31668291,trump-zapowiedzial-chec-dlugoterminowego-przejecia-kontroli.html, [dostęp: 21.02.2025].
[45] Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka, „Raport na dziś – 5 lutego 2025”, Spotify, https://open.spotify.com/episode/3Uh9luA69iU00W32DjKm8v?si=d25498c8079d4bb3, [dostęp: 21.02.2025].
[46] Trump Says as President He’d Settle Ukraine War Within 24 Hours, „The Wall Street Journal”, https://www.wsj.com/video/watch-trump-says-as-president-hed-settle-ukraine-war-within-24-hours/0BCA9F18-D3BF-43DA-9220-C13587EAEDF2?mod=article_inline, [dostęp: 21.02.2025].
[47] Trump says he wants Ukraine to supply US with rare earths, „Reuters”, https://www.reuters.com/markets/commodities/trump-says-he-wants-ukraine-supply-us-with-rare-earths-2025-02-03/, [dostęp: 21.02.2025].
[48] T. Balmforth, M. Hunder, Y. Dysa, Trump official says minerals deal will give Kyiv post-war 'security shield’, „Reuters”, https://www.reuters.com/markets/commodities/top-trump-official-kyiv-discuss-deal-minerals-energy-2025-02-12/, [dostęp: 21.02.2025].
[49] M. Menkiszak, Telefon Trumpa do Putina: dobre wiadomości dla Moskwy, „Ośrodek Studiów Wschodnich”, 13.02.2025, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2025-02-13/telefon-trumpa-do-putina-dobre-wiadomosci-dla-moskwy, [dostęp: 21.02.2025].
[50] Trump says Russia should be readmitted to G7, „Reuters”, https://www.reuters.com/world/trump-says-russia-should-be-readmitted-g7-2025-02-13/, [dostęp: 21.02.2025].
[51] P. Hegseth, Opening Remarks by Secretary of Defense Pete Hegseth at Ukraine Defense Contact Group (As Delivered), „U.S. Department of Defense”, https://www.defense.gov/News/Speeches/Speech/Article/4064113/opening-remarks-by-secretary-of-defense-pete-hegseth-at-ukraine-defense-contact/, [dostęp: 19.02.2025].
[52] Russian Media Monitor, „Evgeny Popov says Trump is doing Russia’s job”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=JG29upm5HPE, [dostęp: 21.02.2025].
[53] The Times and The Sunday Times, „LIVE: Donald Trump hosts surprise press conference in Florida”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=LsknETdEBFg, [dostęp: 21.02.2025].
[54]A. Gray, L. Bayer, J. Irish, Europe will not be part of Ukraine peace talks, US envoy says, „Reuters”, https://www.reuters.com/world/europe/zelenskiy-calls-european-army-deter-russia-earn-us-respect-2025-02-15/, [dostęp: 21.02.2025].
[55] The Times and The Sunday Times, „Zelensky won’t give ‘legitimacy’ to US-Russia talks”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=qW0vfXsYibM, [dostęp: 21.02.2025].
[56] Globalista – Oskar Bednarski, „USA STAWIA na ROSJĘ i PORZUCA EUROPĘ – Nadchodzi spotkanie Trump Putin”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=juGckmpHybE, [dostęp: 21.02.2025].
[57] W. Głowacki, Kreml i Biały Dom się rozpędzają. Ukraina jest już tylko jednym z kilku tematów rozmów, „OKO.press”, https://oko.press/kreml-i-bialy-dom-ukraina-tylko-jednym-z-kilku-tematow, [dostęp: 21.02.2025].
[58] The Times and The Sunday Times, „LIVE: Donald Trump hosts surprise press conference in Florida”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=LsknETdEBFg, [dostęp: 21.02.2025].
[59] Donald J. Trump, „Think of it, a modestly successful comedian, Volodymyr Zelenskyy…”, Truth Social, https://truthsocial.com/@realDonaldTrump/posts/114031332924234939, [dostęp: 21.02.2025].
[60] The Times and The Sunday Times, „Zelensky attacks Trump over Russian ‘disinformation’”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=IWyiev2H1aQ, [dostęp: 21.02.2025].
[61] FRONTLINE PBS | Official, „Zero Tolerance: Steve Bannon Interview | FRONTLINE”, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=CKuPYArH0Gs&t=5s, [dostęp: 23.02.2025].
[62] Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka, „Raport na dziś – 15 lutego 2025”, Spotify, https://open.spotify.com/episode/1oXcC6uDq77LRmqPJIdeBT, [dostęp: 23.02.2025].